Donald Tusk poinformował dziś, że . Tusk zapowiedział też, że rekomenduje Schetynę na stanowisko szefa klubu PO. Schetynę w klubie mają wesprzeć dotychczasowi ministrowie w kancelarii premiera: Paweł Graś, Sławomir Nowak i Rafał Grupiński. Wszyscy pełnią mandaty posłów, bo - jako sekretarze stanu - nie musieli się ich zrzekać.
Zmiany te to . Szef rządu poinformował też o wszczęciu procedury odwołania szefa CBA Mariusza Kamińskiego. W wywiadzie dla Radia ZET Jarosław Kaczyński nazwał wypowiedź Tuska niepokojącą, ponieważ - jak zaznaczył - .
- podkreślił szef PiS. Kaczyński nawiązywał do publikacji "Rzeczpospolitej", według której biznesmeni, którzy lobbowali za zmianami w ustawie o grach, zorientowali się, że są podsłuchiwani po tym, jak informację o nieprawidłowym przebiegu prac nad projektem noweli ustawy hazardowej otrzymał premier.
"Według faktów, które są powszechnie znane, (premier) dostał informację, ona następnie przeciekła, zostali ostrzeżeni" - mówił prezes PiS. " - podkreślił.
Jarosław Kaczyński uważa też, że (chodzi o przekroczenie uprawnień w toku tzw. afery gruntowej), . Zdaniem lidera PiS najpierw CBA poinformowało o nieprawidłowościach przy pracach nad zmianami w ustawie hazardowej, a dopiero później prokuratura podjęła decyzję o postawieniu zarzutów Kamińskiemu.
"Niezależnie od tego, co dzisiaj premier mówi o różnych datach, to działanie, które ma dziś być podstawą odsunięcia pana Kamińskiego, zostało podjęte po tej informacji. Krótko mówiąc można je traktować - i tu jestem osobiście zupełnie przekonany, że tak jest - jako " - przekonywał Kaczyński.
Jego zdaniem, . Jarosław Kaczyński podkreślił, że z jednej strony szef rządu zapowiada powołanie komisji śledczej w sprawie tzw. afery hazardowej, mówi o wyjaśnianiu sprawy i zaufaniu, a z drugiej - .
Według Kaczyńskiego . Dodał, że jeśli komisja śledcza powstanie, to jej szefem powinien być "ktoś z PiS".