Żona Lennona jednak nie dała się szantażyście. Gdy tylko dostała list z żądaniem pieniędzy i załączonymi kilkoma zdjęciami, od razu zgłosiła się na policję. I role się odwróciły, bo mundurowi założyli podsłuchy kierowcy. A ten, w jednej z rozmów z kolegami chwalił się, że to on szantażuje żonę zamordowanego Beatlesa. Mało tego - groził, że jeśli nie dostanie pieniędzy, to zastrzeli jej syna.
To wystarczyło, by szofera zatrzymać. On oczywiście do niczego się nie przyznaje, jednak policja ma już dowody, by oskarżyć Karsana. A Yoko Ono jest załamana. W końcu szofer pracował dla niej sześć lat i wydawało się jej, że może mu zaufać.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
