Dziennik Gazeta Prawana logo

Brutalny atak w centrum Łodzi. Pobił Polaka, bo uznał go za Ukraińca

48 minut temu
[aktualizacja 48 minut temu]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Policjant
Brutalny atak w centrum Łodzi. Pobił Polaka, bo uznał go za Ukraińca/ShutterStock
Łódzka policja poszukuje sprawcy brutalnego ataku, do którego doszło 11 lipca na al. Piłsudskiego. Agresor uderzył przechodnia, wykrzykując ksenofobiczne hasła i sugerując, że ofiara nie powinna przebywać w Polsce. Okazało się, że poszkodowany jest Polakiem, którego napastnik błędnie wziął za Ukraińca.

Do zdarzenia doszło 11 lipca około godziny 14:00 w Łodzi, na odcinku al. Piłsudskiego między ulicą Przędzalnianą a al. Śmigłego-Rydza. Ofiara rozmawiała przez telefon, gdy nagle podszedł do niej nieznajomy mężczyzna.

Sprawca bez powodu zadał przechodniowi dwa ciosy w głowę, a następnie zaczął go wyzywać. Napastnik w trakcie agresji sugerował, że ofiara nie ma prawa przebywać w Polsce. Mimo że pokrzywdzony jest Polakiem, sprawca był przekonany, że zaatakował obywatela Ukrainy.

Ofiara w szpitalu, policja prowadzi śledztwo

Uderzony mężczyzna doznał poważnych obrażeń twarzy – lekarze stwierdzili uszkodzenie nosa oraz szczęki. Poszkodowany trafił do szpitala, a dzień po ataku złożył oficjalne zawiadomienie w Komisariacie Policji Łódź-Widzew.

Funkcjonariusze prowadzą obecnie intensywne działania zmierzające do ustalenia tożsamości agresora. Maksymilian Jasiak z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi podkreśla, że dopiero po zatrzymaniu i przesłuchaniu mężczyzny policja będzie mogła jednoznacznie ustalić motyw działania i postawić odpowiednie zarzuty.

Policja apeluje do świadków

Policjanci zabezpieczyli już zapisy z miejskiego monitoringu, które mogą pomóc w identyfikacji sprawcy. Mimo to, każda dodatkowa informacja jest na wagę złota. Widziałeś to zdarzenie? Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Łódź-Widzew przy ul. Wysokiej 45 proszą o kontakt wszystkie osoby, które były świadkami ataku lub posiadają jakiekolwiek informacje na temat napastnika. Telefon kontaktowy: 47 841 15 00.

Niepokojący wzrost przestępstw z nienawiści w Polsce. MSWiA podaje twarde dane

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Czesław Mroczek, przedstawił we wtorek niepokojące dane dotyczące bezpieczeństwa w Polsce. Liczba przestępstw z nienawiści rośnie w szybkim tempie. O ile w 2024 roku odnotowano ich ponad 760, to w 2025 roku liczba ta zbliżyła się do 1200. Oznacza to wzrost o ponad 30 procent.

Wiceszef MSWiA podkreśla, że każde takie zdarzenie jest niedopuszczalnym przejawem agresji. Resort traktuje te czyny jako poważne naruszenia prawa, które godzą w podstawowe prawa człowieka i bezpieczeństwo obywateli.

Głośne przypadki agresji

W ostatnim czasie opinię publiczną zbulwersowało kilka zdarzeń o charakterze ksenofobicznym:

  • Bielsko-Biała: Pracownik zakładów autobusowych znieważył nastolatki z Ukrainy. Sprawca usłyszał zarzuty.
  • Poznań: Dwaj mężczyźni, podający się za aktywistów, próbowali wtargnąć do biura ukraińskiej firmy. Agresorzy żądali weryfikacji poglądów politycznych właścicielki. Policja zatrzymała obu mężczyzn i postawiła im zarzuty.

Czesław Mroczek zaznaczył, że polskie służby działają błyskawicznie. To są przestępstwa, a kto wchodzi na drogę przestępstwa, zostanie powstrzymany bardzo szybko – zapowiedział wiceminister.

Dlaczego rośnie wrogość?

Eksperci ostrzegają przed pogarszającą się atmosferą społeczną. Raport "Nie jesteśmy w domu" autorstwa dr Oleny Babakovej oraz prof. Przemysława Sadury wskazuje na rosnące napięcia w relacjach między Polakami a migrantami z Ukrainy.

Dodatkowo, ośrodek analityczny Res Futura przeanalizował media społecznościowe w maju 2026 roku. Analiza ponad 520 tysięcy wpisów potwierdza, że mowa nienawiści i postawy antyukraińskie stają się coraz powszechniejszym zjawiskiem w sieci.

Prawne konsekwencje hejtu

Choć polski kodeks karny nie posiada jednego artykułu o nazwie "mowa nienawiści", to agresywne zachowania motywowane uprzedzeniami są penalizowane. Prokuratura i sądy najczęściej sięgają po przepisy dotyczące:

  • Zniesławienia (art. 212 k.k.)
  • Znieważenia (art. 216 k.k.)

Kluczową rolę w klasyfikacji czynu odgrywa motywacja sprawcy – jeśli działa on z uprzedzenia do konkretnej grupy narodowościowej lub etnicznej, sąd może traktować to jako okoliczność obciążającą. Policja przypomina, że każdy przypadek dyskryminacji należy zgłaszać organom ścigania, aby skutecznie ograniczać skalę tego groźnego zjawiska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKaczyński odcina się od Czarnka. Chodzi o słowa o Ukrainie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj