Dziennik Gazeta Prawana logo

Bush do studentki: Czy była pani surfującą laską?

13 października 2007, 15:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czy była pani jedną z tamtejszych lasek surfujących na desce? - zapytał prezydent USA George Bush mieszkankę Kosowa. Tę i inne wpadki amerykańskiego przywódcy podczas podróży po Europie wyśmiewa "New York Times".

O "laskę" Bush zapytał w Bułgarii, gdzie spotkał się z byłymi studentami na Amerykańskim Uniwersytecie. "Podczas tego wydarzenia Bush wykazał się swoistym wyczuciem kultury" - pisze "NYT". "Rozmawiał z Kosowianką o pofarbowanych na czerwono włosach Nitą Gojani, która powiedziała mu, że przez jakiś czas studiowała na Hawajach. <Czy była pani - zapytał prezydent Stanów Zjednoczonych - jedną z tamtejszych lasek surfujących na desce?>" - relacjonuje gazeta.

"NYT" nazywa też wizyty Busha w krajach Europy "spotkaniami błyskawicznymi". Gazeta przytacza uprzejme wypowiedzi amerykańskiego prezydenta w kolejnych odwiedzanych krajach. "Jestem dumny, że jako pierwszy urzędujący prezydent amerykański odwiedzam Albanię. Ja i moja żona Laura bardzo się cieszyliśmy na tę wizytę" - cytuje "NYT" i dodaje, że w Albanii Bush spędził raptem osiem godzin.

"To i tak nic w porównaniu z wizytą Busha w Polsce, gdzie zjadł kolację w prywatnej rezydencji prezydenta Lecha Kaczyńskiego, będącej czymś w rodzaju nadmorskiego Camp David. Okolica była piękna, z widokiem na połyskujący Bałtyk, i Bush z zachwytem mówił dziennikarzom, stojąc obok Kaczyńskiego: <To nasza trzecia podróż do Polski. Nigdy nie byliśmy w tej pięknej części waszego kraju. Jest tu wspaniale>. Te słowa wypowiedział w hangarze lotniczym w Gdańsku, tuż obok którego stał zaparkowany samolot Air Force One, by prezydent mógł szybko odlecieć po trzygodzinnej wizycie" - przypomina "NYT".

Jak zauważa gazeta, nic dziwnego, że po sześciu lotach samolotem i co najmniej tylu śmigłowcem oraz po kłopotach żołądkowych w Niemczech wypowiedzi Busha zdradzały już w Bułgarii przemęczenie. "Mówię mu George" - powiedział Bush o prezydencie Bułgarii Georgi Pyrwanowie. Bush zrobił przerwę dla większego efektu i dodał: "On też mówi mi George" - pisze "NYT".

Dziennik przytacza też inną próbkę stylu Busha z Bułgarii: "Jesteśmy dumni, że współpracujemy z waszym państwem w NATO. To dla waszego kraju wielkie osiągnięcie i naród Bułgarii powinien być dumny, że udało mu się osiągnąć takie osiągnięcia".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj