Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka Brytania chce selekcji imigrantów

2 lutego 2012, 15:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Imigranci spoza Unii Europejskiej muszą "wnieść wkład w jakość życia w Wielkiej Brytanii", a nie liczyć na korzyści i zasiłki - ostrzega rząd w Londynie. Władze zapowiadają zaostrzenie polityki imigracyjnej.

W przemówieniu wygłoszonym w czwartek w ośrodku badawczym Policy Exchange, Green zaznaczył, że imigranci nie mogą być zależni od państwowego systemu świadczeń socjalnych (obecnie reformowanego w ramach uzdrawiania finansów publicznych - PAP). Dotychczasowy system punktów premiujący zawody, na które jest zapotrzebowanie na brytyjskim rynku pracy, jest stosunkowo mechaniczny; powinien on zostać uzupełniony o system dający wyobrażenie o tym, jaki wymierny wkład do gospodarki wniosą imigranci - wskazał Green.

W praktyce oznacza to, że imigranci zarabiający poniżej 31 tys. funtów rocznie, przy obecnie obowiązującej ogólnokrajowej średniej szacowanej na ok. 26 tys. funtów, nie dostaną zgody na stały pobyt. Wymóg ten dotyczy także współmałżonka obywatela brytyjskiego przyjeżdżającego w ramach łączenia rodzin. - sprecyzował Green. Wymienił wśród nich profesjonalistów najwyższego kalibru, wysokiej rangi menedżerów, specjalistów techników, przedsiębiorców oraz utalentowanych naukowców i artystów.

Jednym z celów rządu jest zmniejszenie migracji netto z obecnego poziomu ok. 242 tys. rocznie (stan na wrzesień 2010 roku) do kilkudziesięciu tysięcy. Rząd zapowiedział, że przyjrzy się wszystkim kanałom, którymi napływają imigranci, w tym uczelniom, programowi łączeniu rodzin, prawu do osiedlenia, wizom z prawem pracy itd.

Zmniejszyć ma się także napływ zagranicznych studentów spoza UE; od pewnego czasu są oni ściślej kontrolowani i rząd zadeklarował, że dopilnuje, by wyjechali z kraju po ukończeniu studiów. - wyjaśnił Green. - dodał minister.

Przeświadczenie, że imigranci służą rozwojowi gospodarki, ponieważ pomnażają PKB, nazwał , ponieważ prowadzi do fałszywego wniosku, że im więcej imigrantów, tym lepiej dla gospodarki i pomija społeczne konsekwencje migracji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj