Takiej niespodzianki Władimir Putin się nie spodziewał. Odchodzący prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew polecił Prokuraturze Generalnej przeanalizowanie "legalności" i "zasadności" wyroków sądów wobec byłego właściciela koncernu naftowego Jukos Michaiła Chodorkowskiego i jego partnera biznesowego Płatona Lebiediewa.
Poinformowała o tym w poniedziałek rano służba prasowa Kremla.
Przekazała ona też, że Miedwiediew zażądał również od Ministerstwa Sprawiedliwości przedstawienia mu do 15 marca informacji na temat podstaw prawnych odmówienia zarejestrowania opozycyjnej Partii Wolności Narodowej (Parnas).
Uwolnienie więźniów politycznych, w tym Chodorkowskiego i Lebiediewa, oraz zarejestrowanie wszystkich partii politycznych - to jedne z głównych żądań wysuwanych podczas wielotysięcznych manifestacji opozycji, organizowanych od kilku miesięcy w Moskwie, Petersburgu i innych miastach. Kolejne takie wystąpienia opozycjoniści zapowiedzieli na poniedziałek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|