Dziennik Gazeta Prawana logo

Janukowycz użyje siły? Eksperci oceniają sytuację na Ukrainie

20 stycznia 2014, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kijów Ukraina zamieszki
Kijów Ukraina zamieszki/AP
Starcia na Majdanie to dopiero przygrywka przed właściwą akcją - uważa Wojciech Konończuk z Ośrodka Studiów Wschodnich. Jego zdaniem prezydent Wiktor Janukowycz zdecyduje się na wariant siłowy i wyda rozkaz milicji, by usunęła protestujących z centrum miasta.

- uważa Wojciech Konończuk z Ośrodka Studiów Wschodnich. Od wczoraj w centrum Kijowa trwają zamieszki. Część z antyrządowych protestujących atakuje milicyjne barykady. Jest kilkudziesięciu rannych po obu stronach.

Zdaniem eksperta od spraw ukraińskich wydarzenia w Kijowie najprawdopodobniej skończą się użyciem przez władze siły. Kilkunastogodzinna bitwa z milicją może być, jego zdaniem, pretekstem do pacyfikacji Majdanu. Wojciech Konończuk podkreśla, że propaganda w kontrolowanych przez rząd mediach pokazuje protestujących, jako bojówkarzy nad którymi opozycja straciła panowanie. To, jak zaznacza ekspert jest świetny pretekst, aby rozpędzić Majdan.

Wczoraj prezydent Janukowycz miał zaproponować okrągły stół z opozycją. Jest to zdaniem Wojciecha Konończuka, najprawdopodobniej kolejny blef władzy, mający na celu zdobycie czasu. Ustępstwa ze strony władzy, są jak podkreśla ekspert, wyłącznie ustępstwami pozorowanymi.

O tym, że władza może użyć argumentu siły, świadczą również, zdaniem eksperta antydemokratyczne ustawy, które parlament głosami partii rządzącej przyjął w zeszły czwartek. Wojciech Konończuk podkreśla, że są to prawa uderzające w społeczeństwo obywatelskie. Te prawa, jak zaznacza ekspert pokazują, jakich argumentów będzie używał Janukowycz w stosunku do oponentów.

Wczoraj demonstranci zaatakowali rządową barykadę na ulicy Hruszewskiego, która prowadzi do siedzib rządu i parlamentu. Aktywnych było około stu osób, głównie działaczy skrajnie prawicowej organizacji "Prawy Sektor". Rzucali koktajle Mołotowa, podpalili kilka samochodów milicyjnych i wojsk wewnętrznych. Wokół zgromadziło się kilka tysięcy osób, popierających ataki na milicję.

Kilkaset metrów dalej trwają protesty na tzw. Euromajdanie, gdzie znajduje się scena i miasteczko namiotowe, oraz zajęte są budynki miejskiego ratusza i związków zawodowych. Protesty na Ukrainie trwają od końca listopada, kiedy to rządzący wstrzymali proces integracji z UE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj