W wypowiedzi dla francuskiej rozgłośni RTL założyciel Frontu Narodowego (FN), który od dawna nie rozmawia z córką, twierdził, że i dla większości Francuzów Macrona. Sądzi on, że to otoczenie jego córki doradziło jej taką taktykę - dodał Jean-Marie Le Pen, oceniając wynik całej debaty jako remisowy. Wierzy on w swej córki w drugiej, niedzielnej turze wyborów, chociaż żaden sondaż tego nie zapowiada.
Sam założyciel FN nie uczestniczył w 2002 roku w debacie z rywalem, gdy doszedł do drugiej tury wyborów, ponieważ jego ówczesny przeciwnik, konserwatysta Jacques Chirac odmówił spotkania z nim w tej debacie.
Jean-Marie Le Pen zapewnił, że zagłosuje na córkę, chociaż od kilku lat nie rozmawiają ze sobą. Marine, która od 2011 r. kieruje FN, doprowadziła w sierpniu 2015 roku do wykluczenia swego ojca z partii po serii jego szokujących wypowiedzi antysemickich. Chciała w ten sposób zademonstrować, że dąży do usunięcia z programu partii elementów skrajnych. Założyciel Frontu Narodowego był kilkakroć karany wyrokami sądowymi za negowanie bądź pomniejszanie zbrodni Holokaustu.