Theresa May pytana na konferencji prasowej w czwartek w Warszawie po polsko-brytyjskich konsultacjach międzyrządowych, czy uruchomienie wobec Polski przez Komisję Europejską art. 7.1. unijnego traktatu, wpłynie na relacje polsko-brytyjskie podkreśliła, że "kwestie konstytucyjne są i powinny być kwestią wewnętrzną dla krajów, których dotyczą".
zadeklarowała May.
- dodała.
Morawiecki pytany, czy spór z Komisją Europejską, która reprezentuje Polskę w negocjacjach ws. Brexitu, w jakikolwiek sposób wpłynie na te negocjacje odparł, że pewne tematy i kwestie w UE należy oddzielać od siebie.
dodał szef polskiego rządu.
powiedział premier.
W tym kontekście Morawiecki podał przykład weryfikacji sędziów z NRD po upadku komunizmu i zjednoczeniu Niemiec. -powiedział szef rządu.
dodał premier.
Art. 7.1 unijnego traktatu mówi, że na uzasadniony wniosek jednej trzeciej państw członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej, Rada UE (składająca się z przedstawicieli wszystkich państw członkowskich) większością czterech piątych, po uzyskaniu zgody PE, może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez kraj członkowski wartości unijnych; przed dokonaniem takiego stwierdzenia Rada wysłuchuje dane państwo, i stanowiąc zgodnie z tą samą procedurą, może skierować do niego zalecenia.
W kolejnych ustępach tego artykułu, opisane są następne etapy postępowania, którego efektem może być nałożenie sankcji na dane państwo, w tym w postaci zawieszenia prawa do głosowania na forum UE. Nałożenie sankcji wymaga jednak jednomyślności unijnych państw. Zgłoszenie sprzeciwu wobec nałożenia na Polskę sankcji zapowiedziały już Węgry.
Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska poinformowała w środę PAP, że premier Morawiecki odpowiada pozytywnie na zaproszenie wystosowane przez przewodniczącego KE Jean-Claude'a Junckera i weźmie udział 9 stycznia w rozmowach z szefem KE.