Nieco później przewodniczący rosyjskiej Dumy Państwowej Władimir Wołodin oświadczył, że powinno to skłonić Polskę do przeprosin za jej faktyczną zmowę z hitlerowskimi Niemcami. Po raz pierwszy Putin postawił Lipskiemu takie zarzuty w ubiegły piątek w swym przemówieniu na spotkaniu przywódców Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej w Petersburgu.- mówił we wtorek Putin uczestnicząc w posiedzeniu kolegium kierowniczego ministerstwa obrony Rosji.
Jak zaznaczył, po zapoznaniu się ze zdobytymi w państwach europejskich dokumentami epoki był wstrząśnięty sposobem rozwiązania "kwestii żydowskiej" w Polsce. - powiedział Putin dodając, że przez ambasadora Hitler poinformował polskiego ministra spraw zagranicznych o swym pomyśle wysłania Żydów do Afryki, do kolonii.- powiedział. Zacytował też fragment raportu Lipskiego dla szefa polskiego MSZ Józefa Becka, który według Putina brzmiał:
Wcześniejsze obszerne przemówienie Putina wygłoszone w ubiegły piątek stanowiło polemikę z zawierającą potępienie paktu Ribbentrop-Mołotow wrześniową rezolucją Parlamentu Europejskiego z okazji 80. rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej. Rosyjski prezydent powiedział wtedy między innymi:
Jak mówił Putin, w trakcie rozmowy Zdaniem rosyjskiego przywódcy, redagując swój raport Lipski najwyraźniej liczył na aprobatę Becka, skoro napisał: "Odpowiedziałem (Hitlerowi), że jeśli do tego dojdzie, jeśli znajdzie to swoje rozwiązanie, postawimy mu w Warszawie przepiękny pomnik".- stwierdził Putin.
Na wtorkowym spotkaniu kierownictwa Dumy Państwowej z Putinem Wołodin oświadczył, że dzięki prezydentowi , a nawet on sam i jego koledzy - dodał Wołodin.
Według dostępnego od wielu lat w polskich publikacjach historycznych raportu Lipskiego z rozmowy z Hitlerem w Berchtesgaden 20 września 1938 roku, przywódca III Rzeszy "bardzo silnie podkreślał, iż Polska jest pierwszorzędnym czynnikiem zabezpieczającym Europę przed Rosją" i ujawnił, że "przyświeca mu myśl załatwienia w drodze emigracji do kolonii w porozumieniu z Polską, Węgrami, może i Rumunią, zagadnienia żydowskiego." Jak raportował Lipski: "w tym punkcie mu odpowiedziałem, że jeśli znajdzie solucję, postawimy mu pomnik w Warszawie."
W reakcji na piątkowe przemówienie Putina polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odrzuciło w sobotę zawarte w nim tezy, w tym uznanie za przyczynę II wojny światowej nie paktu Ribbentrop-Mołotow, lecz porozumienia monachijskiego z 1938 roku i wykorzystania go przez Polskę do realizacji własnych roszczeń terytorialnych wobec Czechosłowacji. "Z niepokojem i niedowierzaniem odnotowujemy wypowiedzi przedstawicieli władz Federacji Rosyjskiej, w tym prezydenta Władimira Putina dotyczące genezy i przebiegu II wojny światowej, które prezentują fałszywy obraz wydarzeń. Nawiązują one do propagandowego przekazu z czasów totalitaryzmu stalinowskiego, który potępił przecież już nawet sowiecki przywódca Nikita Chruszczow" - głosi oświadczyło MSZ.