Węgierski autokar z młodzieżą wracał z Mediolanu. Niedaleko austriackiej miejscowości Modriach kierowca przysnął i rozpędzony pojazd wypadł z autostrady. Trzy osoby zginęły. 24 pasażerów trafiło do szpitali, trójka z nich walczy o życie.
Autokar przebił nawet betonową barierę ochronną i zatrzymał się dopiero na wale. Jego bok jest całkowicie zmiażdżony.
Wypadku nie przeżyły trzy osoby, a 24 pasażerów zostało rannych - w tym troje ciężko. Wszyscy ranni zostali już przetransportowani do okolicznych szpitali. Policja podejrzewa, że kierowca autokaru zasnął za kierownicą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane