- ogłosił na konferencji prasowej zastępca głównego epidemiologa kraju Anders Wallensten.
Jak powiedział, z modelu naukowców wynika, że "1 maja jedna trzecia mieszkańców stolicy Szwecji (ok. 600 tys.) będzie zainfekowana Covid-19". W zdecydowanej większości koronawirus nie wywołał lub nie wywoła u nich choroby.
Z kolei badania Instytutu Karolinska na grupie 100 dawców krwi ze Sztokholmu dowiodły, że u 11 z nich wykryto przeciwciała na koronawirusa.
We wtorek Urząd Zdrowia Publicznego podał, że w Szwecji odnotowano kolejnych 185 zgonów na Covid-19, a bilans ofiar śmiertelnych wzrósł do 1765. Do tej pory potwierdzono 15322 przypadki koronawirusa.
Obejmujący stolicę Region Sztokholm uważany jest za główne ognisko epidemii w Szwecji. Odpowiada za 6,2 tys. przypadków koronawirusa oraz 1022 zgony.
Pytany przez dziennikarzy Wallensten zaprzeczył jakoby celem szwedzkiej strategii było nabywanie przez społeczeństwo odporności na koronawirusa. - odparł Wallensten.