Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego nie był na debacie? Komorowski: Ręka boska mnie broniła

6 maja 2015, 10:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ubiegający się o reelekcję prezydent RP Bronisław Komorowski oraz dziennikarze: Polsatu - Jarosław Gugała, "Rzeczpospolitej" - Marcin Piasecki i Programu I Polskiego Radia - Przemysław Szubartowicz, podczas programu "Trzech na Jednego"
Ubiegający się o reelekcję prezydent RP Bronisław Komorowski oraz dziennikarze: Polsatu - Jarosław Gugała, "Rzeczpospolitej" - Marcin Piasecki i Programu I Polskiego Radia - Przemysław Szubartowicz, podczas programu "Trzech na Jednego"/PAP
Bronisław Komorowski mówił dziś w TOK FM o swojej nieobecności podczas telewizyjnej debaty prezydenckiej. "Ręka boska mnie broniła" - przyznał.

- ocenił w TOK FM Bronisław Komorowski.

Zastrzegł przy tym, że dobrze się stało, że nie dał się przekonać, by pójść na tego typu rozmowę. -dodał.

Komorowskiemu nie spodobał się sposób prezentacji kandydatów, czyli dwuminutowe odpowiedzi na pytania. Skrytykował też postulaty znaczącej kwoty wolnej od podatku od dochodów osobistych, w przypadku Magdaleny Ogórek mowa jest o 20 tys. zł, a Andrzeja Dudy - 8 tys. zł.

-- odpowiedział Komorowski.

CZYTAJ TEŻ: Bronisław Komorowski dał się przepytać w Polsacie. Na debatę do TVP nie poszedł >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TOK FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj