Piętnastoletni chłopiec utonął w Lubuskiem - załamał się pod nim lód na jeziorze. Kilkudziesięciu ratowników próbowało go odnaleźc, jednak, gdy go wydobyto z jeziora, na pomoc było za późno. Policja apeluje, by zapomnieć już o chodzeniu po zamarzniętych jeziorach - jest ciepło, więc lód jest coraz cieńszy.
15-letni chłopiec utopił się w jeziorze we wsi Bobowicko w Lubuskiem. Załamał się pod nim lód - poinformowała Justyna Migdalska z lubuskiej policji. Policja wyjaśnia okoliczności tragedii, do której doszło w niedzielę. Zgłoszenie o wypadku wpłynęło około godziny 13. Na miejsce natychmiast udali się funkcjonariusze i strażacy.
Na ratunek dla nastolatka było jednak za późno. Po kilkudziesięciu minutach poszukiwań, strażacy wydobyli jego ciało z wody. "Trwa wyjaśnianie okoliczności tej tragedii" - dodała Migdalska. W Lubuskiem od kilku dni panuje wiosna. Jest ciepło (do 15-16 stopni Celsjusza), pada także przelotnie deszcz. Takie warunki sprawiają, że wchodzenie na lód jest bardzo niebezpieczne
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|