Zdaniem Kochanowskiego stworzenie specjalnego funduszu pokaże przede wszystkim, że w całej sprawie odbierania przywilejów nie chodzi o akt zemsty, lecz sprawiedliwość dziejową.

Reklama

>>>Zobacz, ile zaoszczędzimy na przywilejach esbeków

"Przynależność do pewnych organizacji o charakterze przestępczym nie powinna być powodem do przywilejów. Ale zrównanie ofiar z oprawcami to za mało. Ważne, żeby ofiary otrzymały za swoje cierpienia jakąś rekompensatę" - mówi TVP Info Kochanowski.

>>>Przeczytaj, jak obetną esbekom emerytury

Rzecznik chce, by esbecy wysokie emerytury stracili z uwagi na sam fakt przynależności do komunistycznego aparatu bezpieczeństwa. "Nie jestem za tym, aby każdą sprawę traktować indywidualnie. Bo w ten sposób nigdy nie rozwiążemy tego problemu, który trwa już niepotrzebnie 20 lat" - tłumaczy Kochanowski.

Dodaje, że indywidualnie można rozpatrywać jedynie przypadki, w których zachodzą jakieś wyjątkowe okoliczności. "Przykładem może być pułkownik Adam Hołysz, który będąc w SB, de facto współpracował z podziemiem i zasłużył się w walce o wolną Polskę" - mówi RPO.