Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec ery kredytów we frankach

5 lutego 2009, 17:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kurs franka szwajcarskiego bije rekordy - już trzeba za niego zapłacić 3 złote i 11 groszy - a otrzymanie kredytu w tej walucie graniczy z cudem. Według części analityków niebawem rozpocznie się czas kredytów w złotówkach, które są coraz tańsze i bardziej dostępne.

W ostatnim dniach wartość franka przekroczyła 3 złote i miała najwyższe notowania w historii. To powoduje, że branie kredytu we frankach przestaje się opłacać. Mimo, że rata takiej pożyczki wciąż jest niższa niż w złotówkach (o 350 złotych przy kredycie 30-letnim na 300 tysięcy złotych), to otrzymanie go jest niemal niemożliwe.

Pożyczkę na sto procent wartości mieszkania oferuje tylko pięć banków - Deutsche Bank, DnB Nord, mBank, MultiBank i Polbank, cztery z nich wymagają zarobków powyżej 10 a nawet 12 tysięcy złotych netto, piąty udziela kredytu jeszcze bardziej śrubując wymagania. Inne banki żądają nawet do 45 procent wkładu własnego.

O wiele łatwiej natomiast otrzymać kredyt w złotówkach. Udzielają go wszystkie banki, połowa z nich nie wymaga żadnego wkładu własnego. Te, które się go domagają, oczekują około 20-30 procent. "Średnia wkładu własnego dla złotówki wynosi 7 procent, podczas, gdy dla franka aż 20 procent" - mówi analityk Expandera Katarzyna Siwek.

Dodatkowo raty kredytów w złotówkach spadają i będą jeszcze mniejsze. "Oprocentowanie kredytów we frankach wynosi 0,5 procent i nie ma już czego obniżać, oprocentowanie dla kredytów w złotówkach wynosi natomiast 4,75 procent i może być obniżone" - mówi Siwek. Na otrzymanie kredytu w kwocie 300 tysięcy złotych może liczyć czteroosobowa rodzina, która ma przychody już od 3,5 tysiąca złotych netto.

Część kredytobiorców zastanawia się jednak nad zebraniem sił i zaciągnięciem kredytu frankowego, bo liczy na duży zysk, kiedy kurs znów spadnie. Eksperci jednak przed takim zachowaniem przestrzegają. "Kredyt mieszkaniowy nie jest narzędziem do spekulacji walutowych i zwykły człowiek, który nie śledzi ruchów na rynku walut i nie potrafi natychmiast zareagować może na takiej transakcji wyjść bardzo niekorzystnie - twierdzi Katarzyna Siwek. Tym bardziej, że zysk może być tylko wtedy, kiedy złotówka znacznie się umocni, a tego nikt nie może na sto procent przewidzieć.

Ekperci przewidują, że tak szybko to nie nastąpi. "Póki co na rynku jest znacznie więcej sprzedających niż kupujących złotówkę. Więc jej kurs nadal będzie jeszcze spadać" - mówi ekonomista Marek Zuber. Dodaje jednak: "Za kilka miesięcy złotówka z pewnością mocno się odbije - również dlatego, że frank jest dziś już mocno przeszacowany".

Póki co osoby, które mają już kredyty we frankach muszą mieć się na baczności. Jak alarmują analitycy, jeżeli złotówka jeszcze bardziej osłabnie, a frank zdrożeje do 3,5 złotego, dziesiątki tysięcy zadłużonych mogą zbankrutować, bo nie będą w stanie spłacać swoich pożyczek hipotecznych. Przy tym kursie rata może wzrosnąć nawet o 600 złotych. Wiele z tych osób w czasie boomu mieszkaniowego otrzymało kredyty, których raty przekraczały nawet 70 procent ich dochodu.

Na słabej złotówce tracą nie tylko właściciele kredytów walutowych. Drożej zapłacimy za bilety lotnicze i wycieczki zagraniczne. Są nawet biura podróży, które wymagają od swoich klientów dopłaty do kupionych wcześniej wyjazdów. Tracą też importerzy towarów z zagranicy, w szczególności sprzętu elektronicznego. Szansę na większy zarobek mają natomiast eksporterzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj