Dziennik Gazeta Prawana logo

TOPR musi wziąć kredyt, żeby ratować życie

25 października 2010, 10:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To nie żarty! Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe jest na skraju bankructwa. Ratownicy muszą zaciągnąć kredyt, żeby móc nieść pomoc turystom, których zdrowie i życie jest w niebezpieczeństwie.

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe musi wziąć kredyt, żeby dotrwać do końca roku. Dofinansowanie, jakie otrzymało na ten rok z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, wyniosło 3,6 mln zł i pokryło tylko 60 proc. całkowitych kosztów pogotowia.

Ratownicy martwią się, że w przyszłym roku państwowa dotacja będzie jeszcze niższa. Tymczasem koszty działalności pogotowia rosną. – Samo utrzymanie śmigłowca wzrosło w ostatnim czasie z 1 mln do 1,5 mln zł – mówi Jan Krzysztof, szef TOPR-u.

Deficyt w kasie spowodował, że ratownicy musieli zacząć poważnie oszczędzać, głównie na zakupie sprzętu. – Staraliśmy się natomiast, żeby nasze kłopoty finansowe nie odbiły się na szkoleniu ratowników – dodaje Jan Krzysztof.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: kredyttopr
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj