Zatrzymań osób związanych ze sprawą korupcji przy prywatyzacji LOT-u i STOEN-u dokonał powołany przez komendanta głównego policji zespół funkcjonariuszy CBŚ i CBA - poinformował PAP rzecznik KGP insp. Mariusz Sokołowski. Dodał, że CBŚ zajmuje się sprawą od 2006 r. Gromosław C. został ujęty we wtorek wieczorem w Warszawie. Do kolejnego zatrzymania doszło w Poznaniu. "W momencie zatrzymania mężczyzna był przebrany w kobiece ubrania. Prawdopodobnie szykował się do przekroczenia granicy" - poinformował Sokołowski.

We wtorek na polecenie Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach zatrzymano pięć osób, w tym b. szefa UOP gen. Gromosława C., Andrzeja P., który w 2003 r. był doradcą w gabinecie ministra skarbu, i b. rzecznika dyscyplinarnego PZPN, adwokata Michała T. W środę katowicka prokuratura postawiła im zarzuty dotyczące korupcji oraz prania pochodzących z korupcji pieniędzy. W przypadku Gromosława C. dotyczą one prywatyzacji STOEN-u.

Rzecznik KGP pytany o szczegóły powiedział w czwartek PAP, że Centralne Biuro Śledcze operacyjnie zajmuje się tą sprawą od 2006 roku. Trzy lata później, w 2009 roku, powołano specjalną grupę funkcjonariuszy, którzy zwrócili się do kilku państw - m.in. Szwajcarii - z wnioskami o pomoc prawną. "Chodziło o ustalenie informacji na temat kont i przelewów różnych osób, które mogą być zamieszane w tę sprawę" - wyjaśnił Sokołowski. Nie podał jednak innych szczegółów.

Jak dodał, w 2011 roku do działań włączyło się Centralne Biuro Antykorupcyjne. "Komendant główny policji gen. insp. Andrzej Matejuk powołał specjalną 10-osobową grupę, w skład której weszli funkcjonariusze z obu Biur" - powiedział Sokołowski. Dodał, że zespół ten dokonał zatrzymań, nadal pracuje, zbiera i analizuje różne materiały.

Prowadzone od 2005 r. postępowanie katowickiej prokuratury dotyczy korupcji przy prywatyzacji Polskich Linii Lotniczych LOT oraz warszawskiego dystrybutora energii - spółki STOEN. "Udało się uzyskać materiały wskazujące na to, że grupa osób, przy współudziale osób działających w ministerstwie skarbu, w latach 1998-2004 podejmowała działania korupcyjne zmierzające do przeprowadzenia tych prywatyzacji" - mówił podczas środowego briefingu rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach prok. Leszek Goławski.

"Jeśli chodzi o prywatyzację LOT-u, mówimy o kwocie ok. 1 mln dolarów, jeżeli chodzi o STOEN - to ok. 1,4 mln euro. Przy czym to są kwoty, które pojawiały się w ogóle i nie dotyczą wszystkich tych podejrzanych" - dodał rzecznik. Częścią materiału, który stał się podstawą do zatrzymania pierwszych podejrzanych w śledztwie, są informacje z rachunków bankowych obrazujące przepływy pieniędzy. Ich źródłem byli niektórzy zagraniczni inwestorzy zainteresowani procesami prywatyzacyjnymi.

W środę prokuratura przesłuchiwała zatrzymanych i stawiała im zarzuty - pierwsze w całym postępowaniu. Dotyczą one korupcji oraz prania pochodzących z korupcji pieniędzy. Większości podejrzanych zarzucono, że działali wspólnie i w porozumieniu.