Ze stron www jednostek policji znikają komunikaty z których wynika, że to w wyniku zaniechania ministra spraw wewnętrznych wstrzymana została rekrutacja nowych funkcjonariuszy - dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna". Według nieoficjalnych informacji stało się tak po interwencji samego MSW w Komendzie Głównej. Rozporządzenia nadal brak, ale resort zareagował. Nakazał wycofanie natychmiast informacji ze stron www - mówi jeden z naszych rozmówców, proszący o zachowanie anonimowości i dodaje: To zachowanie według słynnej recepty Lecha Wałęsy, według której aby pozbyć się gorączki, należy zbić termometr.

Jeszcze wczoraj na stronach działów kadr różnych komend wojewódzkich wisiała informacja o wstrzymaniu naboru do policji. Jako przyczynę autorzy wymieniali brak nowelizacji niezbędnych przepisów przez Ministra Spraw Wewnętrznych.

Rozporządzenie faktycznie wygasło 15 kwietnia i lada moment zostanie opublikowane nowe. Ale w żaden sposób nie zaburza to naboru, bo następny nabór ma być już 8 maja - tłumaczy rzeczniczka resortu Małgorzata Woźniak.

Woźniak nie zgadza się również z twierdzeniami informatorów "DGP", jakoby to MSW nakazało zdjąć ze stron komend informację o wstrzymaniu rekrutacji. Twierdzi, że to plotka i że nie ma żadnych sygnałów o tym, jakoby kazał to zrobić ktoś z ministerstwa.

Jak oficjalnie dowiedzieliśmy się w Komendzie Głównej Policji, polecenie zdjęcia informacji pochodziło od kierownictwa Biura Kadr i Szkolenia KGP. Nie wyjaśniono jednak, z jakich przyczyn podjęto taką decyzję.

Tymczasem rekrutacja do policji cieszy się ogromnym zainteresowaniem - w niektórych jednostkach o jeden etat ubiega się nawet kilkudziesięciu kandydatów. Dodatkowo, jak informował "Dziennik Gazeta Prawna", nigdy dotąd polskich ulic nie pilnowało tak niewielu policjantów. Brakuje ponad 8 tysięcy funkcjonariuszy i to pomimo, że wkrótce rozpoczynają się Mistrzostwa Europy.