Dziennik Gazeta Prawana logo

Kardynał Glemp na dożynkach: Rządy bez Boga nie przyniosą szczęścia

9 września 2012, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kardynał Józef Glemp
Kardynał Józef Glemp krytykuje in vitro i aborcję/Newspix
Podczas dożynek na Warmii kardynał Józef Glemp ostro skrytykował dzisiejszy świat. Jego zdaniem ludzie próbują obecnie rządzić światem bez Boga, kierując się tylko żądzą i przyjemnościami. A to nikomu nie przyniesie szczęścia.

W uroczystościach odpustowych w Gietrzwałdzie uczestniczyło w niedzielę kilkadziesiąt tysięcy osób. Wiele z nich przyszło do tej miejscowości w pieszych pielgrzymkach, wielu też przyjechało autami, ponieważ święcono pojazdy. Rolnicy przynieśli na mszę chleb dożynkowy, worki ze zbożem, warzywa i owoce oraz tradycyjne wieńce dożynkowe.

W wygłoszonej homilii prymas senior Józef Glemp, który przed laty był biskupem warmińskim, zauważył, że pielgrzymowanie do sanktuariów pogłębia i umacnia wiarę. Kardynał wspominał, że przed laty jego babki - zarówno ze strony ojca, jak i matki - jako małe dziewczynki przybyły z pielgrzymką z Wielkopolski na Warmię, do Gietrzwałdu, i przyniosły stamtąd do domu drzazgi z klonu, nad którym objawiła się Maryja. Prymas senior mówił, że pielgrzymka ta wywarła wielki wpływ na całe życie jego babek, które otaczały modlitewną opieką swoje liczne dzieci i wnuki. Zaliczył sanktuarium gietrzwałdzkie do najważniejszych sanktuariów świata, mówił, że Warmia i Mazury .

Pod koniec homilii kardynał Glemp ocenił, że we współczesnym świecie coraz częściej wraca pytanie, - przekonywał prymas senior. Jak zaznaczył, - mówił duchowny. Uznał, że bezpłodność to rodzaj współczesnej biedy, z jaką zmagają się ludzie.

- podsumował prymas senior. Gietrzwałd pod Olsztynem to miejsce objawień maryjnych, do których dochodziło od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. Wizjonerkami były: 13-letnia Justyna Szafryńska i 12-letnia Barbara Samulowska. Obie pochodziły z niezamożnych polskich rodzin. Matka Boża przemówiła do nich po polsku, co było o tyle ważne, że Warmia była wówczas pod zaborem pruskim. Ponieważ Matka Boża przepowiedziała wizjonerkom, że Kościół na Warmii się odrodzi - co się potwierdziło - wkrótce Polacy ze wszystkich dzielnic zaczęli pielgrzymować do Gietrzwałdu.

Władze pruskie negatywnie odniosły się do objawień. Miejscowa administracja, prasa niemiecka i częściowo duchowieństwo uznały je za manifestację polityczną. Aby uchronić wizjonerki przed represjami, gietrzwałdzki proboszcz ks. Augustyn Weichsel umieścił je w klasztorze sióstr Miłosierdzia w Lidzbarku Warmińskim. W 1880 roku obie dziewczynki wstąpiły do tego zgromadzenia. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj