Remigiusz M. był szefem grupy operacyjno-dochodzeniowej mazowieckiej komendy policji, a Maciej L. jej członkiem. Od października 2001 roku do sierpnia 2004 roku policjanci z tej grupy wyjaśniali okoliczności uprowadzenia Krzysztofa Olewnika.

Śledczy zarzucają obu funkcjonariuszom liczne zaniedbania, między innymi to, że w lipcu 2003 roku niewłaściwie zaznaczyli miejsce przekazania porywaczom okupu.

Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku, która oskarżyła policjantów, umorzyła postępowanie wobec 24 prokuratorów, prowadzących i nadzorujących sprawę uprowadzenia . W przypadku 7 prokuratorów nastąpiło przedawnienie. W pozostałych przypadkach śledczy nie doszukali się znamion przestępstwa.