Dziennik Gazeta Prawana logo

Andrzej Gąsiorowski bezkarnie przyjechał do Polski. Co robił aferzysta od Art-B?

28 czerwca 2014, 09:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Andrzej Gąsiorowski
Andrzej Gąsiorowski/Wikimedia Commons
Co robił w Polsce bohater najgłośniejszej afery początków III RP? Jak podaje "Newsweek" Andrzej Gąsiorowski, były szef Art-B, który w 1991 roku zbiegł do Izraela, w czerwcu odwiedził Warszawę.

Według prokuratury najważniejszy zarzut, jaki ciąży na Andrzeju Gąsiorowskim - oszustwa wobec polskich banków na ponad 4 biliony starych zł - przedawni się dopiero w 2016 roku.

Sam biznesmen twierdził jeszcze niedawno , że nie zamierza na razie opuszczać Izraela, a do Polski przyjedzie najwcześniej w roku 2031.

Ale w tym roku prokuratura Okręgowa w Warszawie uchyliła środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania oraz odwołała zarządzone w 1991 r. poszukiwania listem gończym. A Gąsiorowski pojawił się w Warszawie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Słynny aferzysta chce wrócić do Polski? Gąsiorowski napisał do prokuratorów>>>>

– zapowiada w rozmowie z „Newsweekiem” Gąsiorowski.

Założona przez niego pod koniec lat 80. razem z Bogusławem Bagsikiem spółka Art-B, dzięki wykorzystaniu mechanizmu oscylatora ekonomicznego, wyrosła na potężny holding, obracający towarami wartości bilionów ówczesnych złotych.

Ale szybko zaczęły się problemy. Główny Inspektor Nadzoru Bankowego już w grudniu 1990 dostrzegł nieprawidłowości w obrocie kapitału Art-B, ale dopiero po pół roku prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.

Ówczesny szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego ostrzegł Bagsika i Gąsiorowskiego kilkanaście godzin przed szykującym się aresztowaniem. Dwie godziny przed zamknięciem dla nich granic kraju, obaj właściciele Art-B wyjechali do Izraela. 

Kraj przyznał im obywatelstwo i zapewnił bezpieczeństwo nawet w momencie, kiedy za biznesmenami wysłano list gończy. Izrael odmawia bowiem ekstradycji własnych obywateli do innych krajów.

Dwa lata temu Andrzej Gąsiorowski wystąpił ze skargą przeciwko Polsce do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Twierdzi, że "Polska dopuściła się w jego sprawie rażącego i trwałego naruszenia praw człowieka”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newsweek
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj