Dziennik Gazeta Prawana logo

Podejrzany o szpiegostwo wykradł tajny raport. Tropy prowadzą do Sejmu

30 października 2014, 20:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Aresztowany mężczyzna zakuty w kajdanki
Aresztowany mężczyzna zakuty w kajdanki/Shutterstock
Wychodzi na jaw część zarzutów wobec podejrzanego o szpiegostwo na rzecz Rosji prawnika Stanisława Sz. Wszystko wskazuje na to, że na polecenie rosyjskiego wywiadu zdobył między innymi tajny raport NIK. ABW sprawdza, czy w zdobyciu tego dokumentu pomógł mu ktoś z Sejmu.

Zatrzymany 15 października Stanisław Sz. miał zajmować się między innymi werbowaniem dziennikarzy, PR-owców i ekspertów, którzy mieliby publikować materiały na zlecenie służb rosyjskich. W domu prawnika o polsko-rosyjskim obywatelstwie znaleziono listę z nazwiskami takich osób, jednak prokuratura ją utajniła. Podobnie jak część zarzutów. Portal tvn24.pl dotarł do części jawnej. Wynika z nich, że Stanisław Sz. od 2012 roku . Spotykał się z oficerami GRU w Warszawie, Poznaniu, Szczecinie i Kołobrzegu. Zdobywał dla nich informacje na temat polskiego sektora energetycznego. Było mu o tyle łatwiej, że uzasadniał to przygotowaniami do napisania doktoratu na temat prawa energetycznego.

Tutaj pojawia się interesujący wątek. Jak ustalił tvn24.pl, Stanisław Sz. wszedł w posiadanie tajnego raportu Najwyższej Izby Kontroli zatytułowanego "Zawieranie umów gazowych oraz realizacje inwestycji - terminal LNG w Świnoujściu". Dokument ten znajduje się w dwóch miejscach - w NIK oraz w kancelarii tajnej Sejmu, gdzie dostęp do niego ma ograniczona liczba osób, w tym posłowie z certyfikatem dopuszczającym do informacji niejawnych. Raportu nie można wynieść poza kancelarię.

Co ciekawe, okazuje się, że 12 marca 2014 roku Stanisław Sz. był w Sejmie na zaproszenie dyrektora klubu parlamentarnego Twojego Ruchu. Nie wiadomo, co tam robił. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego sprawdza, czy mógł wówczas w jakiś sposób zyskać dostęp do tajnego raportu NIK.

Podejrzanemu o szpiegostwo prawnikowi prokuratura postawiła zarzut z paragrafu 1 art. 130 kodeksu karnego, według którego ten,.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj