Dziennik Gazeta Prawana logo

Listonosz nie dzwoni ani razu... Co się dzieje z Pocztą Polską? Bolesne doświadczenie władz Rybnika

28 lutego 2019, 09:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Poczta Polska
Poczta Polska/Shutterstock
Do skrzynek trafia więcej awizo, bo więcej listów zawiera towary z e-sklepów - tłumaczy Poczta.

Władze Rybnika starały się o 1,9 mln zł dofinansowania ze środków Unii Europejskiej na program, który miał wspierać samodzielność osób starszych. Projekt ukończono dwa dni przed upływem terminu przyjmowania wniosków przez Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju. Jeszcze tego samego dnia został wysłany do Warszawy. Ponieważ miasto ma umowę z Pocztą Polską na dostarczanie przesyłek w ciągu 24 godzin (operator wygrał przetarg na te usługi), skorzystało z Pocztex Expres 24. Kurier odebrał pakiet o godz. 14.40. Nazajutrz przesyłka była w stolicy. Tyle że do samego ministerstwa dotarła dopiero cztery dni później – a więc trzy dni po terminie składania aplikacji.

– potwierdza Agnieszka Skupień, rzecznik rybnickiego ratusza.

Czy operator wypłaci za to odszkodowanie? Nie wiadomo, bo reklamacja jeszcze nie wpłynęła. – – mówi Agnieszka Skupień. – – dodaje. Rybnik uzyskał dotychczas ponad 1 mld zł z UE na ponad 200 projektów. Taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy.

Jeszcze bardziej niż w realizacji usług kurierskich Poczta zawodzi w przypadku tradycyjnych listów. Jurek Owsiak opisał na Facebooku drogę swoich walentynkowych życzeń dla żony. Nadał je listem priorytetowym w poniedziałek, 11 lutego, na poczcie niecały kilometr od domu. Doszły 19 lutego. "Jeśli cokolwiek można zepsuć i pozostawić po sobie najgorsze wrażenie, to jesteście w tym mistrzami" – skomentował.

Szkody wynikające z opóźnienia korespondencji mogą być jednak znacznie dotkliwsze niż rozczarowanie żony. Dotyczy to szczególnie listów poleconych, wysyłanych np. przez urzędy i sądy. Przekonali się o tym mieszkańcy Mysiadła (sprawę nagłośnił program "Uwaga" w TVN). Opóźnienia doręczeń sięgały w tej podwarszawskiej miejscowości miesięcy. Jednemu z mieszkańców zawieszono wypłatę świadczenia chorobowego, bo nie stawił się na komisję lekarską – wezwanie doszło po jej terminie. Ktoś inny przegapił sprawę w sądzie, bo nie dostał awiza o poleconym z terminem rozprawy. Podobnych przypadków jest znacznie więcej. Na ich tle klienci Poczty narzekający, że listonosz nawet nie próbuje doręczyć poleconego, lecz od razu wrzuca do skrzynki awizo – i tak należą do szczęśliwców.

Posłankę Iwonę Śledzińską-Katarasińską (PO) praca operatora skłoniła do złożenia interpelacji. "Wszelkie zaproszenia, listy od obywateli oraz rachunki otrzymuję nawet z 1,5-miesięcznym opóźnieniem. Sytuacja ta bardzo utrudnia pracę mojego biura. Naraża mnie na dodatkowe koszty oraz ustawowe odsetki wynikające z nieterminowego płacenia rachunków, których nie otrzymuję w terminie" – stwierdziła. Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk w odpowiedzi pisze, że Poczta Polska przyznała, iż mimo starań "nie we wszystkich przypadkach udaje się osiągnąć w pełni zadowalające rezultaty", a "uwagi klientów w tym zakresie wykorzystane są przy wdrażaniu działań naprawczych". Jakich konkretnie, nie wiadomo.

Trudno też stwierdzić, czy jest gorzej niż wcześniej. Poczta nie ujawnia statystyk doręczania – ani tego, ile przesyłek awizuje, ani ile faktycznie dostarcza adresatom. A Urząd Komunikacji Elektronicznej tak szczegółowymi danymi nie dysponuje. – – podkreśla Justyna Siwek, rzecznik Poczty Polskiej. Skąd się to bierze? – – wyjaśnia Siwek. – – dodaje.

Operator radzi, by samemu radzić sobie z awizami lub ich brakiem. Można zamówić elektroniczne awiza (e-mail lub SMS), a dla poleconych bez potwierdzenia odbioru – wrzucanie ich do skrzynki. Obie usługi są bezpłatne. Ponowne doręczenie (trzeba zamówić) awizowanego poleconego kosztuje 4,50 zł. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj