Dziennik Gazeta Prawana logo

Owsiak przekazuje nagrodę dla poznańskiego ZOO. "Przytul tygrysa" [WIDEO]

4 listopada 2019, 11:56
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Tygrysy
Tygrysy/PAP
"Przytul tygrysa" - pisze Jerzy Owsiak i podaje, że przekazuje finansową część Nagrody imienia Andrzej Wajdy dla poznańskiego zoo. To właśnie tam trafiło siedem tygrysów, które utknęły na granicy z Białorusią.

"Wspaniałe są komunikaty i zdjęcia uratowanych i dochodzących do siebie tygrysów. Przeczytałem, że poznańskie ZOO zwróciło się do wszystkich z apelem o wsparcie finansowe. Chodzi nie tylko o pomoc w obecnej sytuacji, jest także pomysł na przyszłość, aby stworzyć azyl dla zwierząt, które mogą znaleźć się w podobnej sytuacji. Wymieniono nawet konkretną kwotę – 6 mln złotych, do zebrania której gorąco, gorąco namawiam" - można przeczytać we wpisie Jurka Owsiaka. Dalej też: "Właśnie dowiedziałem się, że Nagroda imienia Andrzeja Wajdy, którą otrzymałem blisko rok temu, łączy się także z gratyfikacją finansową, jaką właśnie mam odebrać. Postanowiliśmy wraz z Dzidzią, że w całości chcemy ją przeznaczyć na fundusz poznańskiego ZOO".

Sprawa dotyczy transportu 10 tygrysów z Włoch do Dagestanu - republiki Federacji Rosyjskiej. Ciężarówka ze zwierzętami utknęła na przejściu granicznym w Koroszczynie (woj. lubelskie). Jeden z tygrysów padł, dziewięć pozostałych - w bardzo złym stanie - przewieziono do ogrodów zoologicznych. Siedem osobników trafiło do Poznania, dwa do Człuchowa (woj. pomorskie).

Kochani, nie wiem nawet jak podziękować za Wasze wsparcie, najdrobniejsze i największe gesty pomocy, wpłaty, słowa pełne...

Opublikowany przez Zoo Poznań Official Site Piątek, 1 listopada 2019

Jarosław Przybylski, lekarz weterynarii z poznańskiego ogrodu zoologicznego, powiedział w sobotę PAP, że kondycja zwierząt poprawiła się, szczególnie stan zdrowia psychicznego. - wyjaśnił.

– powiedział weterynarz. Samson, to ten sam tygrys, który w czasie czwartkowego wyładunku w poznańskim ogrodzie był tak agresywny, że dyrekcja ogrodu była zmuszona poprosić policję o asystę antyterrorystów z długą bronią.

– powiedział Przybylski.

Dodał, że zdecydowaną poprawę widać nawet u tygrysicy Softi. – powiedział weterynarz. Do tej pory tygrysica jako jedyna z siódemki nie przyjmowała pokarmów. – poinformował. Softi otrzymała antybiotyk podany domięśniowo, teraz jej stan polepszył się na tyle, że kolejne leki będą jej podawane doustnie.

Weterynarz dodał, że wszystkie tygrysy były bardzo odwodnione z uwagi na warunki, w jakich były przewożone i trzymane przez kilka dni. – tłumaczył Przybylski.

Przybylski powiedział, że zwierzęta będą dochodziły do pełni sił przez kilka, kilkanaście dni. – tłumaczył.

Ten samiec był w bardzo złym stanie , z zanikami mięśni, kaszlem, ubrudzony i wychudzony. Nie pił i nie jadł od wielu dni. Był wciśnięty w klatkę tak ciasną, że trudno go było wyciągnąć.

Od Zoo Poznań pic.twitter.com/Q02ZMoMsDy

PolskaNormalna (@PolskaNormalna) November 1, 2019

Softi, Gogh, Kan, Merida Waleczna, Aqua, Toth i Samson, to imiona, jakie tygrysom nadali pracownicy poznańskiego zoo.

Zoo w Człuchowie (woj. pomorskie), do którego trafiły dwa najsilniejsze osobniki z transportu poinformowało w mediach społecznościowych, że stan obu tygrysów jest stabilny. - przekazało zoo.

Transport 10 tygrysów dotarł na przejście graniczne w Koroszczynie w sobotę 26 października. Jak informował Główny Inspektorat Weterynarii, zwierzęta zostały wysłane z Włoch 22 października z zamiarem przewiezienia do Dagestanu, republiki Federacji Rosyjskiej.

Transport został przepuszczony przez polskie służby graniczne, przewożący tygrysy mężczyźni przedstawili dokumenty wymagane w Unii Europejskiej przy przewożeniu zwierząt objętych ochroną na mocy Konwencji Waszyngtońskiej. Białoruskie służby graniczne odmówiły jednak wjazdu na teren Białorusi, ponieważ brakowało wymaganych w tym kraju urzędowych certyfikatów weterynaryjnych wystawionych przez włoskie służby weterynaryjne, a dodatkowo kierowcy nie mieli aktualnych wiz. Ciężarówka z tygrysami została cofnięta, umieszczona na terminalu w Koroszczynie. Jeden z tygrysów zdechł.

Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej (woj. lubelskie) postawiła organizatorowi transportu, obywatelowi Federacji Rosyjskiej Rinatowi V. zarzuty dotyczące znęcania się nad zwierzętami. Według śledczych mężczyzna zorganizował transport tygrysów w nieodpowiednich dla nich warunkach, w klatkach ograniczających swobodę, nie zapewnił odpowiedniej ilości pokarmu i dostępu do wody, w wyniku czego jeden z tygrysów padł.

Mężczyzna nie przyznał się do winy. Złożył wyjaśnienia, których treści prokuratura nie ujawnia. W piątek decyzją sądu w Białej Podlaskiej Rinat V. został tymczasowo aresztowany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj