Dziennik Gazeta Prawana logo

Dopytają w Berlinie o doktora Mirosława G.

29 stycznia 2008, 04:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie wystarczyła ekspertyza na piśmie. Muszą być jeszcze zeznania biegłego - uznali śledczy prowadzący sprawę doktora Mirosława G. Dlatego do Berlina pojedzie prokurator, żeby przesłuchać profesora Hetzera, który uznał, iż polski kardiochirurg nie zabił pacjenta. "Ta opinia nie jest taka jednoznaczna" - mówi "Życiu Warszawy" anonimowy informator z resortu sprawiedliwości.

Prokurator, który pojedzie do Berlina, chce dokładnie wypytać profesora Rolanda Hetzera o sporządzoną przez niego opinię. Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, śledczy powinien się spotkać z uznanym niemieckim transplantologiem jeszcze w tym tygodniu.

Do Berlina pojedzie najprawdopodobniej prokurator Jarosław Duś ze specjalnej grupy badającej sprawę kardiochirurga ze szpitala MSWIA. To właśnie ten śledczy jesienią 2007 roku jeździł do Niemiec odebrać gotową ekspertyzę od niemieckiego profesora.

Roland Hetzer uznał w niej, że doktor Mirosław G. nie zabił pacjenta spod Łodzi, choć nie wykluczył błędu lekarskiego. To właśnie o tym mężczyźnie mówił ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który stwierdził na konferencji prasowej: "Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj