Dziennik Gazeta Prawana logo

"Albo prezydent przeprosi, albo go pozwę"

21 marca 2008, 21:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Brendan Fay, gej, którego ślub wykorzystano w prezydenckim orędziu, domaga się natychmiastowych przeprosin od Lecha Kaczyńskiego. Jeśli nie, to pozwie prezydenta do sądu.

"To nie może dłużej trwać" - mówił Fay PAP-owi. "Prezydent nie może obrażać ludzi publicznie. Potrzebne będą jakieś publiczne przeprosiny. Wypowiedź prezydenta sugerowała bowiem, że związki kochających się ludzi są szkodliwe dla polskiego społeczeństwa, co nie jest prawdą" - dodał.

Fay chce, by prezydent go jak najszybciej przeprosił. A co jeśli Lech Kaczyński nie wyciągnie ręki na zgodę? Fay szykuje się wtedy do procesu. Rozmawia już z najlepszymi nowojorskimi prawnikami, by ci zaciągnęli polskiego prezydenta do sądu.

Jednocześnie Fay chwali premiera. Chce też podziękować Donaldowi Tuskowi za to, że ten skrytykował orędzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj