Przypomnijmy, w zeszłym tygodniu, przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie pojawili się rodzice z dziećmi - protestowali przeciwko niehumanitarnemu traktowaniu migrantów przekraczających polsko-białoruską granicę. Na chodniku narysowali domki i napisali: "gdzie są dzieci" i "żaden człowiek nie jest nielegalny".

Reklama

Sprawa umorzona

Na miejsce wezwano patrol policji. Technicy kryminalistyczni zabezpieczyli dowody m.in. kredy. Dwie kobiety zostały spisane i dostały wezwania na przesłuchanie na komisariacie.

Otrzymałam z policji telefon, pani z wydziału wykroczeń poinformowała mnie, że kreda została zbadana w laboratorium. Stwierdzono, że jest materiałem usuwalnym i nie doszło do uszkodzenia mienia. Dlatego sprawa zostaje umorzona - powiedziała Magdalena Kopeć, jedna z protestujących.

Rzecznik Praw Obywatelskich chce wyjaśnień od komendanta policji

Biuro Pełnomocnika Terenowego Rzecznika Praw Obywatelskich w Katowicach wystąpiło do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie nadinsp. Michała Ledziona z prośbą o przekazanie szczegółowych informacji. Chodzi m.in. o kopię protokołu odebrania kredy; informację, jaki był cel spisania osób wymienionych w artykule oraz o podanie, czy postawiono im zarzuty i na jakim etapie jest postępowanie w tej sprawie.

Reklama

Pismo RPO wpłynęło do komendy. Komendant Wojewódzki zwrócił się w tej sprawie do Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie i po uzyskaniu odpowiedzi udzieli informacji RPO – powiedział PAP Katarzyna Cisło z zespołu prasowego małopolskiej policji.

Policja otrzymała w tej sprawie także interpelację poselską posłanki Lewicy Darii Gosek-Popiołek.

W kolejnych dniach rodziny nadal w różnych miejscach np. na Rynku Podgórskim rysowały domki i hasła, kontynuując swoją akcję, ale policja nie interweniowała.