Sześć stacji benzynowych i sklepów okradł zaledwie w trzy dni. To czarnoskóry bezrobotny 28-latek z Nigerii, który od lat mieszka w Polsce. Jest też gorliwym katolikiem. To wykorzystali policjanci - złapali go po mszy, na którą poszedł zaraz po obrabowaniu dwóch sklepów.
28-latek okradał stacje i sklepy . Najpierw dwumetrowy Nigeryjczyk robił drobne zakupy i szybko wychodził. Chwilę później zamaskowany sprawca, z siekierą lub atrapą bronii, napadał na lokal. Ponieważ i , policjanci szybko go złapali.
Jak się okazało, złodziej ma . Twierdzi, że kradł, ponieważ . Przyznał się do wszystkich sześciu napadów. Nie obłowił się jednak zbytnio, bo w czasie świąt sklepowe kasy były prawie puste - łupem mężczyzny padało po kilkaset złotych.
Policjanci zatrzymali mężczyznę po mszy, na którą poszedł po obrabowaniu dwóch sklepów. Znaleźli przy nim siekierę, która terroryzował obsługę stacji i sklepów. Złodziejowi grozi kara do 12 lat więzienia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane