Dziennik Gazeta Prawana logo

Gangster "Kufel" wpadł w Krakowie

13 stycznia 2009, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Poszukiwany listem gończym jeden z najgroźniejszych gangsterów, Tomasz K., pseudonim Kufel, wpadł w ręce policji. W zeszłym roku prokuratura wydała mu list żelazny, więc "Kufel" myśląc, że nic mu nie grozi, wrócił do Polski. Zapomniał, że jest też ścigany za inne przestępstwa.

"Kufel" wpadł w ręce policjantów, gdy wychodził z siłowni. Okazało się, że jest ścigany listem gończym, o którym zapomniał.

Tomasz K. był członkiem grupy przestępczej "Krakowiaka". Od 2004 roku był ścigany listem gończym za śmiertelne pobicie i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Od kilku lat ukrywał się w Anglii. W zeszłym roku prokuratura wydała gangsterowi list żelazny. "Kufel" przekonany o tym, że nic już mu nie grozi, na święta Bożego Narodzenia wrócił do Polski.

Bandyta zapomniał jednak, że jeszcze przed 2004 rokiem został wysłany za nim list gończy. "List gończy dotyczył handlu narkotykami. Bandyta ma jeszcze do odsiedzenia 13 miesięcy. W tej chwili trafił do aresztu śledczego" - powiedziała DZIENNIKOWI komisarz Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj