Ludwik Dorn: PiS niebywale się stoczyło
- Kaczyński: Niech Dorn przyzna się do błędu
- Europoseł Migalski ostrzegł dziennikarza
- Mówią, że mają sposób i na PO, i na PiS
- Jest nowa partia. Ma szansę na sukces?
- Dorn: Zastawię dom, by wspomóc partię
- Dorn podkrada posłów PiS i PO
- Dorn dołączył do wyrzutków z PiS
- Niespodziewana odsiecz dla Kaczyńskiego
- Szef PiS zrobi z nas Bawarię
- Migalskiemu tęskno za Dornem
- Komorowski: PiS udaje skrzywdzoną cnotę
- Dorn przestał marzyć o PiS
- PiS nie ma szans z PO
- Kaczyński wykupił ogłoszenie o alimentach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To by pokazywało, że prezes Kaczyński boi się nowej partii.
Tak sądzę.
Po święcie Trzech Króli jest pan gotów spotkać się z Kaczyńskim? Taką datę pan wyznaczył.
Po święcie Trzech Króli wystosuję list do pana Przemysława Gosiewskiego z zaproszeniem do rozmów, aby się zorientować, czy jest on gotów do jakiejś cywilizowanej współpracy w Sejmie.
Chodzi o to, by posłowie PiS nie byli represjonowani za to, że podpisują się pod naszymi inicjatywami. Przecież pani poseł Anna Sobecka dostała karę dyscyplinarną za to, że poparła nasz
projekt ustawy delegalizującej jednorękich bandytów. Trudno nam się z tym pogodzić. A poza tym chciałbym się dowiedzieć, czy pan Gosiewski podtrzymuje ten sposób komunikacji między nami,
który polega na tym, że piszę pismo z propozycją współpracy w sprawie zmian w konstytucji, ale nie otrzymuję żadnej odpowiedzi.
Nic dziwnego, że Gosiewski podchodzi do was nieufnie, skoro mówiliście, że jest kilkunastu posłów PiS gotowych przejść do Polski Plus.
To nie jest tak, że jeżeli jakiś członek klubu PiS będzie chciał do nas przejść, to ja kopniakami będę go odganiał. Polityka to nie działalność charytatywna. A kim niby możemy się
wzbogacić? Tylko ludźmi, którzy odeszliby z PO lub PiS. Ale też nie jest tak, że chodzę i werbuję. Rozmawiam z kolegami z PiS, bo to moje byłe środowisko polityczne i ciągle, przynajmniej w
części, towarzyskie. Wiem, że wielu z nich ma daleko posunięte wątpliwości wobec tego, co dzieje się w ich partii i klubie.
Dużo ma pan takich rozmów?
Cokolwiek bym o tym powiedział, będzie niedobrze. Narzekania, brak zadowolenia z tego, co się dzieje w klubie i partii, wyrażają nawet osoby, co do których wiem, że nigdy się nie zdecydują
wyjść z PiS.
Pan kiedyś mówił o czaszce, która się nigdy nie uśmiechnie.
To z Szekspira.
PiS jest taką czaszką?
Mówiłem to o panu Jarosławie Kaczyńskim. Natomiast jeśli chodzi o PiS, to zobaczymy, czy przetrwa ciężkie perturbacje po wyborach parlamentarnych.
<br>
*Ludwik Dorn, były wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, były wiceprezes PiS; obecnie przewodniczący koła parlamentarnego Polska Plus





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!