Protest prokuratorów w sprawie Olewnika
Prokuratorzy protestują przeciwko próbie ukarania ich kolegi, który nie pojawił się na miejscu samobójstwa strażnika więziennego, związanego ze sprawą porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika. "To niesprawiedliwe, bezzasadne i bezprawne" - twierdzi prezes Niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów "Ad vocem" Małgorzata Bednarek.
- PiS: Wyjaśnić tajemnicze samobójstwa
- Zastraszanie świadka w sprawie Olewnika?
- Włamanie u obrońcy ze sprawy Olewnika
- Strażnik zabił się przez problemy osobiste
- Sprawa Olewnika: To było samobójstwo
- Komisja śledcza od Olewnika pod ochroną?
- Rodzina Olewników rozszerza śledztwo
- Jacek K. skorzystał na porwaniu Olewnika
- Przyjaciel Olewnika już na wolności
- Nie ma pieniędzy na śledztwo ws. Olewnika
- Albo pensje, albo śledztwo ws. Olewnika
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na miejsce samobójstwa strażnika pojechali jedynie policjanci: technik kryminalistyki, dochodzeniowiec oraz lekarz medycyny sądowej. Przez telefon poinformowali dyżurującego prokuratora, że nic nie wskazuje na morderstwo Mariusza K. Przez kolejne cztery dni Służba Więzienna utrzymywała w tajemnicy, że Mariusz K. jest strażnikiem, który przed dwoma laty nie upilnował w celi szefa gangu porywaczy i morderców Krzysztofa Olewnika. Co więcej: gdy bandyta się powiesił, był pod wpływem alkoholu i narkotyków.
>>>Porywacz Olewnika pracował dla specsłużb?
"Wobec prokuratora, który nie pojechał na miejsce, zostanie wszczęte postępowanie dyscyplinarne" - zapowiedział na specjalnie zwołanej konferencji prasowej prokurator okręgowy w Elblągu Zbigniew Więckiewicz. "To był błąd i wyciągniemy konsekwencje dyscyplinarne" - wtórował mu sam minister sprawiedliwości, prokurator generalny Andrzej Czuma.
>>>Praca doktorska o porwaniu Olewnika
Teraz w obronie kolegi murem stanęli prokuratorzy w całym kraju. Argumentują, że regulamin nie zobowiązuje prokuratora do wizyty na miejscu samobójstwa. "Brak jest podstaw do karania naszego kolegi" - apelują w liście do ministra przedstawiciele prokuratorskich organizacji. Jeden z nich dodaje: "Przerazili się, że premier postąpi podobnie jak w przypadku byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego. Postanowili sami wskazać winnego, rzucić go na żer. Tylko że on żadnego błędu nie popełnił" - mówi jeden z naszych rozmówców.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!