Wzmocnienie sił jest niezbędne, by Ukraina odparła narastające ataki separatystów - mówi Piotr Kościński. Wojna na Ukrainie, nawet jeśli momentami przygasa, to wciąż trwa, i Kijów musi dbać o siły zdolne do nieustannego podejmowania walki.

Ekspert Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych nie ma jednak złudzeń - by zakończyć konflikt, potrzebne są konkretne działania polityczne, a dalsze działania wojenne niczego nie rozwiążą, ani dla jednej, ani dla drugiej strony. Zdecydowany atak którejkolwiek ze stron prowadziłby do trudnych konsekwencji, które nie zakończyłyby raczej konfliktu.

Piotr Kościński podkreśla, że tak naprawdę mobilizacja na Ukrainie trwa od dawna, nawet jeśli wcześniej jej tak nie nazywano. Kraj ten ma jednak wielkie problemy finansowe, co przekłada się na możliwości przeszkolenia i wyposażenia personelu polowego. - Ukraina przykłada duże znaczenie do swojej obronności, ale jednocześnie musi wkładać wielki wysiłek w to, by państwo nie upadło, a bez finansów nie da się obecnie prowadzić żadnej wojny - podkreśla Kościński.