Dziennik Gazeta Prawana logo

Skąd wziął się trotyl? Oto hipotezy

30 października 2012, 10:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Smoleńsk katastrofa tupolew
Skąd wziął się trotyl na Tupolewie?/AP
Na szczątkach rozbitego w Smoleńsku tupolewa polscy eksperci mieli znaleźć resztki materiałów wybuchowych. Skąd się tam wzięły? Oto lista hipotez na ten temat, które krążą wśród ekspertów.

Trotyl na tupolewie - jak twierdzi część ekspertów - wcale nie musi oznaczać, że ktoś podłożył bombę w prezydenckim samolocie. Jedna z hipotez mówi, że trotyl pochodzi z poligonów wojskowych i pozostałości po II wojnie światowej - gdy samolot wbił się w ziemię, resztki materiałów wybuchowych wymieszały się ze szczątkami samolotu. Niewykluczone również, że wrak, kiedy przeorał ziemię, trafił w niej na niewybuchy z czasów wojny. W rejonie Smoleńska rozegrały się dwie duże bitwy, w 1941 i 1943 roku.

Kolejnym wytłumaczeniem jest to, że pył z resztkami trotylu zostawili żołnierze, którzy kilka dni wcześniej lecieli tym samolotem do Afganistanu. Ewentualnie, że rozpylone w powietrzu drobiny materiałów wybuchowych osiadły na kadłubie, gdy maszyna stała na lotnisku w Kabulu.

Trzecie wytłumaczenie podsuwa redaktor naczelny "Rzeczpospolitej". Tomasz Wróblewski sugeruje, że ślady materiałów wybuchowych mogły podrzucić rosyjskie tajne służby. Jego zdaniem celem tajnych agentów miałoby być skłócenie Polaków i rozpętanie potężnej burzy politycznej.

Czwarta hipoteza mówi o zamachu. Zgodnie z wersją, którą podaje Antoni Macierewicz, powołując się na prace jego zespołu parlamentarnego, samolot został zniszczony wybuchem, tuż nad ziemią. To zdaniem ekspertów Macierewicza tłumaczy intensywne rozproszenie szczątków tupolewa na miejscu katastrofy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj