Dziennik Gazeta Prawana logo

Kogo lansują i o czym rozmawiają w swoich programach Lis i Olejnik

16 maja 2012, 10:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasz Lis i Monika Olejnik
Tomasz Lis i Monika Olejnik/Newspix
Monika Olejnik nie zaprasza polityków PSL, a u Tomasza Lisa nie gościł Janusz Palikot. Gospodyni "Kropki nad i" częściej rozmawia o Smoleńsku, Tomasz Lis zaś dyskutuje z gośćmi o lewicy i sprawie Madzi.  Oto porównanie programów Tomasza Lisa i Moniki Olejnik przygotowane przez portal gazeta.pl.

Redaktorzy portalu gazeta.pl wzięli pod lupę dwa sztandarowe programy publicystyczne polskiej telewizji, czyli "Kropkę nad i" Moniki Olejnik oraz "Tomasz Lis na żywo" Tomasza Lisa.

Analizie poddano wszystkie odcinki obydwu audycji z ostatniego półrocza. W tym czasie Tomasz Lis pokazał 25 odsłon swojego programu, w których wystąpiło 132 gości. Monika Olejnik zaś pojawiła się na antenie 100 razy i zaprosiła do swojego programu 118 gości.

Zarówno w "Kropce nad i", jak i programie "Tomasz Lis na żywo" najczęściej występowali politycy Platformy Obywatelskiej. Tomasz Lis w drugiej kolejności najchętniej zapraszał przedstawicieli SLD i Solidarnej Polski. Dopiero na trzecim miejscu znaleźli się politycy Prawa i Sprawiedliwości.

U Moniki Olejnik zaś, zaraz po politykach PO, najczęstszymi rozmówcami byli przedstawiciele Ruchu Palikota, a na trzecim miejscu politycy PiS. Jak zauważyli twórcy zestawienia, w programach Moniki Olejnik nie pojawił się ani jeden przedstawiciel PSL. U Tomasza Lisa tylko raz wystąpił Stanisław Żelichowski.

Zarówno w "Kropce nad i", jak i programie Tomasza Lisa wśród gości przeważają politycy. U Moniki Olejnik tylko 15% rozmówców to kobiety.

Jak zauważa gazeta.pl, Tomasz Lis ani razu nie gościł w swoim programie Janusza Palikota. U Moniki Olejnik zaś polityk ten wystąpił aż w 9% programów. Dziennikarka często zapraszała także Stefana Niesiołowskiego, Joachima Brudzińskiego i prof. Andrzeja Smolara.

U Tomasza Lisa czterokrotnie pojawili się Kazimiera Szczuka, Beata Kempa, Adam Hofman, Ryszard Kalisz i Joanna Kluzik - Rostkowska. Redaktor Lis ma również słabość do niektórych konfrontacji. W swoim programie dwukrotnie sadzał na przeciwko siebie Kazimierę Szczukę i Tomasza Terlikowskiego, podobnie dwukrotnie Stefana Niesiołowskiego konfrontował z Adamem Hofmanem.

Z badań portalu gazeta.pl wynika, że najbardziej medialnym ministrem jest Radosław Sikorski, który w programach Lisa i Olejnik gościł 4 razy częściej niż inni ministrowie. Portal przeanalizował także, jacy politycy najczęściej reprezentuję poszczególne partie. I tak, Ruch Palikota zazwyczaj mówi głosem swojego założyciela, Janusza Palikota, a Solidarnej Polsce swojej twarzy najchętniej udziela Beata Kempa. PiS reprezentowany jest przez Adama Hofmana, PO przez Stefana Niesiołowskiego, a SLD przez Ryszarda Kalisza.

"Kropka nad i" oraz "Tomasz Lis na żywo" różnią się także pod kątem poruszanych tematów. U Moniki Olejnik najczęściej pojawiające się słowa klucze, to Smoleńsk, PiS, Euroland, ACTA, emerytury i Sikorski.

Tymczasem u Tomasza Lisa najchętniej dyskutowano o sprawach lewicy, gospodarce, rządzie, Smoleńsku, a także sprawie Madzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj