Dziennik Gazeta Prawana logo

Zychowicz: Gursztyn nie ma żadnych dowodów na ciężkie oskarżenia pod moim adresem [POLEMIKA]

7 listopada 2019, 20:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piotr Zychowicz
Piotr Zychowicz/PAP Archiwalny
Mój "Wołyń Zdradzony" został usunięty z konkursu z naruszeniem elementarnych zasad przyzwoitości. To rugowanie osób o innych poglądach z przestrzeni publicznej.

W ostatnim numerze "Magazynu DGP" ukazał się obszerny wywiad z Piotrem Gursztynem. W rozmowie tej pada pod moim adresem wiele mocnych słów i ciężkich oskarżeń. Moim zdaniem niepodpartych żadnymi dowodami.

Już na wstępie rozmowy z Maciejem Miłoszem Piotr Gursztyn zadeklarował, że w pełni utożsamia się zarówno z samą decyzją, jak i ze sposobem, w jaki mój "Wołyń Zdradzony" został wykluczony z konkursu Książka Historyczna Roku im. Oskara Haleckiego. Zacznijmy zatem od faktów.

"Wołyń Zdradzony" został usunięty z konkursu wskutek arbitralnej decyzji trójki organizatorów – TVP, Polskiego Radia i Narodowego Centrum Kultury. Czwarty organizator, IPN, odciął się o tej akcji. Stało się to na tydzień przed końcem głosowania internautów, a więc w momencie, gdy przewaga "Wołynia Zdradzonego" nad kolejną książką była tak duża, że konkurs był już w zasadzie rozstrzygnięty na moją korzyść.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj