Ceny galopują, politycy popisują się walką z drożyzną
18 kwietnia 2011 Podobna sytuacja była w 2008 r. Wtedy wszystko staniało, bo zaczął się kryzys. Teraz mogłoby stanieć, gdyby wzmocnił się złoty. Jednak to można osiągnąć reformatorską polityką, a nie gestami na pokaz.