Dziennik Gazeta Prawana logo

Kotecka donosiła CBA?

11 kwietnia 2008, 09:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W ubiegłym roku z szefem Centralnego Biura Antykorupcyjnego skontaktował się były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Powiedział on Mariuszowi Kamińskiemu, że jego znajoma Patrycja Kotecka ma informacje na temat przekrętów w TVP - twierdzi "Gazeta Wyborcza". Kotecka odpowiada, że to bzdura.

Patrycja Kotecka miała przekazać CBA anonimowe pismo o możliwej korupcji na styku TVP - firmy zewnętrzne. Według "Gazety Wyborczej", miała ona także przejść szkolenie, jak bezpiecznie kontaktować się z agentem CBA.

"Szkolenie to nazwa trochę na wyrost. Ustalono z nią, że będzie używać jednego numeru prepaidowego do kontaktu z firmą. Agent będzie odbierał telefon też tylko pod jednym numerem. Pouczono ją, że ten telefon ma włączać tylko w bardzo ludnych miejscach" - tłumaczy informator "Gazety". Dzwoniąc do CBA, miała też wyłączać inne telefony komórkowe, by stacje przekaźnikowe nie mogły jej namierzyć.

"Gazeta Wyborcza" twierdzi, że Patrycja Kotecka nie została zarejestrowana jako informator. "Ustawowo CBA ma zakaz werbowania dziennikarzy. Poza tym czasem lepsze są informacje uzyskiwane w toku niezobowiązujących spotkań z dziennikarzem przy kawie. Tak wszystkie służby omijają ten zakaz" - mówi rozmówca "GW".

Donos od Koteckiej ma zawierać sporo szczegółów. Według "Gazety", są tam są nazwiska pracowników TVP i producentów zewnętrznych, ich numery telefonów, maile, adresy firm. Zarzuty mają dotyczyć programów, które powstały za czasów prezesury Bronisław Wildsteina. TVP potwierdziła "Gazecie" na piśmie, że CBA przeprowadziło w TVP kontrolę.

"Nie wiem nic o żadnej kontroli, bo kontrolami zajmuje się biuro audytu. Ja jestem wicedyrektorem Agencji Informacji" - powiedziała Kotecka. Sugestię, jakoby przekazała informacje do CBA, nazwała bzdurą.

Także CBA wypiera się, że kontrole w TVP miały związek z informacjami, które rzekomo miałyby pochodzić od wiceszefowej Agencji Informacji.

Tomasz Frątczak, dyrektor gabinetu szefa CBA, poinformował, że agenci biura przeprowadzili od czerwca 2007 roku do lutego 2008 roku w TVP kontrolę "w zakresie prawidłowości procedur oraz działań związanych z wydatkowaniem środków na produkcję programów telewizyjnych oraz zakup innych wybranych usług zewnętrznych".

"Kontrolerzy nie stwierdzili nieprawidłowości" - powiedział Frątczak. "<GW> pisząc o rzekomym werbunku czy szkoleniach dziennikarza przez służbę specjalną, nie tylko pisze nieprawdę, ale przekracza kolejne granice w niszczeniu nielubianych przez siebie ludzi i instytucji" - oświadczył Frątczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj