"W ostatnich dniach kierowana przeze mnie instytucja stała się obiektem gwałtownej krytyki z Pana strony. , która wzbudziła tak duże emocje" - napisał prezes IPN w liście adresowanym do Lecha Wałęsy i przekazany Polskiej Agencji Prasowej.
>>>Zyzak: "Nie chciałem wypędzić Wałęsy z Polski"
"Żyjemy w kraju, w którym panuje konstytucyjnie gwarantowana wolność słowa. Jestem zdania, że wspomniana książka stanowi przykład nadużycia tej wolności, ale nie powinno to być dla nikogo pretekstem do działań zmierzających do ograniczenia swobody wypowiedzi. gdyby człowiek, który stał się dla całego świata symbolem walki Polaków o wolność, stał się teraz inicjatorem działań, które ograniczą w naszym kraju wolność słowa" - napisał Kurtyka.
>>> Wałęsa: Przebaczam, bo są rekolekcje
Szef IPN dodał, że celem Instytutu i na koniec podkreślił: "Proszę wierzyć, że bez względu na wszystkie obraźliwe słowa, jakich użył Pan ostatnio pod moim adresem, ".
>>> Lech Wałęsa grozi wyprowadzką z Polski
W książce zatrudniony w krakowskim oddziale IPN, pisze m.in., że były prezydent miał W reakcji na tę publikację Lech Wałęsa oświadczył, że jest gotów zwrócić wszystkie swoje nagrody i zaszczyty, a w ostateczności nawet wyjechać z Polski, bo czuje się prześladowany.
>>> IPN już nie chce autora książki o Wałęsie
Krakowski IPN już oświadczył, że . Od publikacji młodego historyka odcięła się także jego uczelnia.