Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz jak PiS próbowało odbić TVP

3 lipca 2009, 21:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zobacz jak PiS próbowało odbić TVP
Inne
Takiego zamieszania w TVP jeszcze nie było. Telewizja publiczna ma dwóch prezesów. PiS i dawna Samoobrona zawarły w radzie nadzorczej sojusz. Prezes Piotr Farfał został zawieszony. Zastąpił go Sławomir Siwek. To nie koniec. Minister skarbu tuż przed posiedzeniem rady zakończył jej kadencję. I nie wiadomo, czy miała ona prawo podejmować decyzje.

Wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. O 10.15 KRRiT zebrała się, by wybrać nowego członka rady nadzorczej TVP. Po siedmiu miesiącach udało się przełamać pat. Głosami PiS i Tomasza Borysiuka (niegdyś kojarzonego z Samoobroną) do rady powołano Rafała Potrzeszcza. To oznaczało jedno: .

>>>Farfał jest nadal prezesem TVP?

Kwadrans później pojawiła się informacja, że minister skarbu zakończył kadencję rady nadzorczej i nikomu nie udzielił absolutorium, także zarządowi telewizji. Komunikat resortu Skarbu jest jasny: kadencja Rady Nadzorczej TVP się skończyła. Część PiS-owska oraz przedstawiciel Borysiuka nie przejęli się i obradowali dalej. - opowiada Krzysztof Czabański, członek RN związany z PiS.

Rada w 5-osobowym składzie zawiesiła Piotra Farfała i odwiesiła zawieszonych od siedmiu miesięcy Sławomira Siwka oraz Marcina Bochenka. Siwek został pełniącym obowiązki prezesa. Odwieszenia Andrzeja Urbańskiego nikt nie zgłosił. - mówi jedna z osób uczestniczących w negocjacjach.

Obradom rady towarzyszyli ochroniarze, których wysłał Farfał. Pojawiła się informacja, że szef telewizji zdecyduje się na wyprowadzenie członków rady siłą. Tak się jednak nie stało. W rozmowie z PAP Farfał powiedział - .

Spektaklu jednak i tak nie udało się uniknąć. "Destabilizowanie sytuacji w spółce Skarbu Państwa poprzez przyjmowanie i nagłaśnianie bezprawnych uchwał i wniosków " - napisał Farfał w oświadczeniu, które otrzymali także pracownicy. "Jest żenujący i śmieszny" - kwituje krótko jego słowa Czabański. Razem ze swoimi kolegami nie mógł opuścić gmachu na Woronicza, bo ich karty wejściowe już nie działały.

Sławomir Siwek zapewnia, że nie zamierza siłą walczyć o swój fotel. - powiedział DZIENNIKOWI. Dokumenty do Krajowego Sądu Rejestrowego powędrują w poniedziałek. Na decyzję trzeba poczekać około tygodnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj