"W jednym przyznałem ministrowi rację: miejsce i czas, w którym dałem wyraz swojemu niezadowoleniu, nie było odpowiednie" - powiedział po spotkaniu z ministrem obrony narodowej gen. Skrzypczak. I dodał:
>>> Rozmowa o generale Skrzypczaku już jutro
Dowódca wojsk lądowych rozmawiał z Bogdanem Klichem ponad 2 godziny. - tłumaczył.
Z MON-u gen. Skrzypczak "popędził" do BBN, tam czekał na niego Aleksander Szczygło. Rozmowa nie trwała nawet godzinę, ale jak tłumaczył później szef Biura, .
>>> Co Kaczyński i Klich zronią z generałem?
- chwalił Skrzypczaka. "Przekażę prezydentowi swoje uwagi na temat tego zajścia" - podsumował
Szef MON Bogdan Klich domaga się dymisji gen. Waldemara Skrzypczaka za "naruszenie zasady cywilnej kontroli nad wojskiem" Miał się on tego dopuścić w wywiadzie dla DZIENNIKA, w którym powiedział, że to przez nieudolnych urzędników resortu obrony polscy żołnierze w Afganistanie nie mają odpowiedniego sprzętu. I teraz to Lech Kaczyński - konstytucyjny zwierzchnik sił zbrojnych - podczas jutrzejszego spotkania w Sopocie z ministrem Klichem zdecyduje o jego losie.