"Jarosław Kaczyński jest przegrany" - mówił ostro Marcinkiewicz w programie "Piaskiem po oczach" w TVN24. Były premier i członek PiS przypominał, jaki w jego oczach Kaczyński był kiedyś i jaki jest teraz.

Reklama

Marcinkiewicz zaznaczył, że jest bardzo zły na szefa PiS, który po wygranych wyborach miał - według niego - wszystkie atuty w ręku, by zostać politykiem wygranym. Były premier uważa, że Kaczyński zaprzepaścił tę szansę i teraz jest przegrany.

"On był politykiem pokornym i dlatego był otwarty na ludzi i na świat. Dziś jest Jarosław +Zbaw Polskę+" - ironizował były szef rządu. Podkreślał jednak, że kiedyś szef PiS był mężem stanu.

Dalej analizował ostatnie wydarzenia w swojej byłej formacji politycznej: "Jeśli zarzuca się Ziobrze, że on wypowiada się publicznie, a jednocześnie nie dopuszcza się go do głosu na posiedzeniu klubu parlamentarnego, to znaczy, że gdzie się o tym ma rozmawiać" - pytał Kazimierz Marcinkiewicz.

Zaprzeczył też, by Zbigniew Ziobro był kiedykolwiek kreowany na następcę Jarosława Kaczyńskiego. "To, że blisko współpracował w rządzie z Jarosławem Kaczyńskim, to dlatego powstał taki obraz" - wyjaśnił były premier w TVN24.

"Do dziś pamiętam posiedzenie Komitetu Politycznego, na którym Zbigniew Ziobro chwalił się wynikiem wyborczym, na tle wyniku Zbigniewa Wassermanna i wszyscy wtedy przyjęli to z niesmakiem. Jarosław Kaczyński natychmiast postawił go do kąta" - wspomniał Marcinkiewicz.

"To, co się wydarzyło ostatnio, pokazuje że Jarosław Kaczyński przez ostatni rok nieustannie się zmienia i udowodnił, że jest politykiem przegranym" - podsumował ocenę szefa PiS Kazimierz Marcinkiewicz.