Dziennik Gazeta Prawana logo

Agent Tomek o Sawickiej: Jest kuta na cztery nogi, jak jej partia

21 maja 2012, 09:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Kaczmarek
Tomasz Kaczmarek/Newspix
Nie było żadnych erotycznych SMS-ów. Nigdy ich nie wysyłałem. Takich relacji między nami nie było - ujawnia w tygodniku "Uważam Rze" Tomasz Kaczmarek, znany jako agent Tomek.

- mówi w tygodniku "Uważam rze" Kaczmarek. Twierdzi, że to nie on pisał SMS-y do Sawickiej, które wyciekły do mediów. 

Kaczmarek twierdzi, że to Beata Sawicka nawiązała z nim kontakt, "bo szukała okazji do nielegalnego zarobku dzięki swoim wpływom politycznym". A cała wizja, że ją kuszono, jest po prostu linią obrony, jaką przyjęła.

dodaje agent Tomek.A

Agent "Tomek" powiedział w wywiadzie, ze Sawicka to silna kobieta. -- tłumaczy i ocenia, że Sawicka do swojego płaczu została przygotowana profesjonalnie. Na pytanie, czy stał za nią sztab PR-owski, odpowiada: -

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Uważam Rze
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj