Amerykańskie federalne biuro śledcze pomagało w antykorupcyjnej operacji
CBA przeciwko posłance PO Beacie Sawickiej. Agent FBI udawał nawet biznesmena.
To była szeroko zakrojona akcja - wynika z informacji, do których dotarł "Fakt". FBI pomagało rozpracować posłankę PO Beatę Sawicką. Na prośbę CBA agenci FBI zrobili nawet u siebie "legendę" firmy agenta Tomka.
Jeden z amerykańskich agentów przybył nawet na Hel. Podawał się za biznesmena, wiceprezesa firmy, która chciała wybudować ośrodek spa na Helu. Spotkał się z ówczesnym burmistrzem Helu.
- przyznaje Mirosław Wądołowski. Oficer używający imienia Lou roztoczył przed burmistrzem wizje ogromnej inwestycji.
- opowiada Wądołowski. -- wspomina były burmistrz.
Tomasz Kaczmarek, "agent Tomek"
CBA nie chce potwierdzić tych informacji ani im zaprzeczyć. Odmawia podawania szczegółów na temat sprawy.
Czytaj także: Minister Mucha szykuje się na Euro >>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane
Zobacz
|