Dziennik Gazeta Prawana logo

Piechociński: Za dwa lata oddam władzę młodym

18 listopada 2012, 15:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Janusz Piechociński zapowiada wielkie zmiany i w koalicji, i w partii. Po pierwsze zażąda spisania umowy koalicyjnej, bo pojawiają się problemy przy ustaleniach "ustnych", po drugie zapewnił, że nie będzie wiecznym liderem - za dwa lata chce odejść.

Janusz Piechociński mówił dziś Polskiemu Radiu, że będzie nalegał na spisanie umowy koalicyjnej - dzięki temu opozycja nie będzie mogła wykorzystywać różnic w koalicji, a do tego dzięki pisemnej umowie łatwiej będzie uzgodnić wspólny punkt widzenia, co pozwoli uniknąć choćby takiego zamieszania jak w sprawie reformy sądów. Zapewnił też, że nie będzie zmian w resortach, będzie też starał się, by Waldemar Pawlak został w rządzie. - powiedział dziennikarzom. 

Piechociński sięga też po ludzi odsuniętych przez Pawlaka na bok - stwierdził, że jest pod wrażeniem wiedzy Marka Sawickiego i nie można takich osób marnować. Chce też spotkać się z Jarosławem Kalinowskim, szefem Rady Naczelnej PSL. - mówi. 

Nie chce tez być dożywotnim prezesem. Zapewnia, że za dwa lata odda władzę młodszym. - podsumował. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polskie Radio
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj