Janusz Piechociński mówił dziś Polskiemu Radiu, że będzie nalegał na spisanie umowy koalicyjnej - dzięki temu opozycja nie będzie mogła wykorzystywać różnic w koalicji, a do tego dzięki pisemnej umowie łatwiej będzie uzgodnić wspólny punkt widzenia, co pozwoli uniknąć choćby takiego zamieszania jak w sprawie reformy sądów. Zapewnił też, że nie będzie zmian w resortach, będzie też starał się, by Waldemar Pawlak został w rządzie. - powiedział dziennikarzom.
Piechociński sięga też po ludzi odsuniętych przez Pawlaka na bok - stwierdził, że jest pod wrażeniem wiedzy Marka Sawickiego i nie można takich osób marnować. Chce też spotkać się z Jarosławem Kalinowskim, szefem Rady Naczelnej PSL. - mówi.
Nie chce tez być dożywotnim prezesem. Zapewnia, że za dwa lata odda władzę młodszym. - podsumował.