Nie można wykluczyć, że istnieją jakieś personalne związki miedzy
częścią policji i stadionowymi bandziorami - mówi Włodzimierz Cimoszewicz
w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".
- mówi Cimoszewicz i dodaje, że PiS i PO zamiast twardo egzekwować prawo, bawili się w PR i niby-politykę. - dodaje.
Dlaczego policja i prokuratura nie radzą sobie z „kibolami"? - odpowiada Cimoszewicz.
Jego zdaniem w policji od czasu odwołania Marka Papały ze stanowiska komendanta głównego nie było równie zdolnego i energicznego szefa. Cimoszewicz spekuluje też, że mogą istnieć jakieś personalne związki miedzy częścią policji i stadionowymi bandziorami. -- mówi były szef MSW.
Cimoszewicz wypowiada się też na temat stołecznego referendum i broni prezydent Warszawy.
mówi Cimoszewicz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Powiązane
Zobacz
|