Opozycja jednym głosem krytykuje plan zrobienia z Hanny Gronkiewicz-Waltz komisarza stolicy. Zdaniem Andrzeja Rozenka, PO chce ukryć trupy w szafach. Z kolei politycy PiS uważają, że ten pomysł jeszcze bardziej zmotywuje przeciwników obecnej prezydent do jej odwołania.
Zdaniem rzecznika PiS-u Adama Hofmana, taki wariant jest niemożliwy. Jak mówi, nie można odwołanego prezydenta miasta powołać na stanowisko komisarza. Jednocześnie widzi w pomyśle PO szansę na odwołanie prezydent stolicy, bo zapowiedzi uczynienia Hanny Gronkiewicz-Waltz komisarzem tylko zmotywują warszawiaków do udziału w głosowaniu.
Hofmanowi wtóruje rzecznik SLD Dariusz Joński. - ironizuje polityk Sojuszu. Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota mówi, że Platforma popełni polityczne seppuku, jeśli komisarzem w stolicy zostanie Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jego zdaniem, PO boi się tego, co znajduje się w szafach stołecznego ratusza. - wylicza. Dodaje, że to wszystko i tego boi się Platforma.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|