Dziennik Gazeta Prawana logo

Błaszczak krytykuje premiera: Polityka wobec Ukrainy to cyniczna gra przedwyborcza

23 kwietnia 2014, 08:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mariusz Błaszczak i Jarosław Kaczyński
Mariusz Błaszczak i Jarosław Kaczyński/AKPA
Mariusz Błaszczak uważa, że wszystkie działania rządu w spawie Ukrainy są wymierzone tylko po to, by uzyskać głosy wyborców. Zdaniem szefa klubu PiS, mimo mocnych słów ministrów, to rządowa polityka wobec Rosji wcale się nie zmieniła.

Mariusz Błaszczak zarzucił rządowi, że cynicznie wykorzystuje sprawę Ukrainy do celów wyborczych. Przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości dodał w Jedynce, że choć członkowie rządu krytykują Rosję, to jednak polityka wobec tego kraju się nie zmieniła.
Zdaniem Błaszczaka, działania rządu na rzecz Ukrainy są cyniczną grą przedwyborczą. Polityk PiS przypomniał, że ani premier Donald Tusk, ani prezydent Bronisław Komorowski nie odwiedzili Ukrainy po obaleniu Wiktora Janukowycza. Dodał, że nie zmieniła się też polityka wobec Rosji. Świadczy o tym, zdaniem szefa klubu PiS, fakt, że w przyszłym roku będzie obchodzony w Polsce Rok Rosji.

>>>Siedem milionów za rządowy spot. "Niech PO wpisze to w koszty kampanii"

Mariusz Błaszczak nie zgodził się z opinią premiera, że zjednoczona Europa może się wyrwać z uzależnienia od dostaw surowców energetycznych z Rosji. Błaszczak powiedział, że jest to niemożliwe ze względu na sprzeczne interesy państw Unii. Na przykład Niemcy, jego zdaniem, kupują surowce z Rosji kosztem innych krajów, w tym Polski. Deklaracje premiera Tuska w sprawie energetyki są, zdaniem Błaszczaka, grą polityczną. Szef klubu PiS dodał, że rząd Tuska dopuścił się wielu zaniechań w staraniach o niezależność energetyczną Polski. Nie kontynuował działań prezydenta Lecha Kaczyńskiego, takich jak budowa rurociągu Odessa - Brody - Gdańsk.

>>>Rządowa kampania jak reklama garnków. "Banalny filmik"

Mariusz Błaszczak uznał, że emitowany w telewizji, spot upamiętniający 10-lecie wejścia do Unii Europejskiej, jest materiałem wyborczym Platformy Obywatelskiej. Miał on kosztować 7 milionów złotych. Mariusz Błaszczak zapowiedział, że PiS zwróci się w tej sprawie do Państwowej Komisji Wyborczej. Dodał jednak, że nie oczekuje zbyt wiele, bo . 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj