Hanna Gronkiewicz-Waltz uznała, że Zbigniew Ziobro powinien zająć się słowami Ewy Stankiewicz o Donaldzie Tusku. Jej zdaniem, to "słowna groźba karalna", która może doprowadzić do rozlewu krwi w Polsce.
Hanna Gronkiewicz-Waltz chce, by Zbigniew Ziobro, jako prokurator generalny zajął się słowami Ewy Stankiewicz o Donaldzie Tusku. Prawicowa publicystka mówiła, wspominając odpowiedzialność Donalda Tuska za katastrofę smoleńską, że trzeba przywrócić karę śmierci. - stwierdziła na antenie Radia ZET.
Jej zdaniem, takie wypowiedzi mogą bowiem doprowadzić do rozlewu krwi. - wyjaśniła.
Prezydent Warszawy zapowiedziała także, że władze miasta przyjrzą się pamiątkowemu głazowi, który ustawiono w rocznicę katastrofy smoleńskiej. - tłumaczyła.
Zapewniła jednak, że nie wyśle policji, by zlikwidowała ten pomnik. - stwierdziła.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Powiązane
Zobacz
|