Dziennik Gazeta Prawana logo

Wysokie napięcie wśród polityków. Obie strony sporu się radykalizują

20 grudnia 2016, 07:47
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
16c19064
16c19064/PAP
I w rządzie, i w partiach opozycyjnych wygrywa tendencja do radykalizacji. Nikt nie zamierza się cofać. Nie ma szans na zażegnanie sporu przed świętami.

Na razie mamy klasyczny pat. Żadna ze stron tej politycznej awantury nie daje sygnałów, że gotowa jest ustąpić. - ostrzega politolog prof. Antoni Dudek.

PiS nie zmienia tonu i konsekwentnie trzyma się politycznej linii: nie ustępować opozycji ani na krok. - oskarża wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Partia rządząca zapewnia, że zarówno budżet, jak i ustawa dezubekizacyjna zostały podczas głosowań w sali kolumnowej uchwalone zgodnie z prawem. Senatorowie PO jednak oprotestowali wczoraj prace w komisji nad tą ustawą, twierdząc, że uchwalono ją w sposób nielegalny.

- mówi nam jeden z polityków obozu rządzącego.

Choć pojawiają się tam również głosy o potrzebie zrobienia kroku w tył i złagodzenia sporu. Wprost mówił o tym wicepremier Jarosław Gowin. - powiedział wczoraj w Radiu Kraków.

Jeszcze dalej poszedł eurodeputowany PiS Kazimierz Michał Ujazdowski. Stwierdził wprost, że odpowiedzialność za konflikt i jego rozwiązanie spoczywa na partii i jej prezesie. - mówił wczoraj Ujazdowski w TVN 24.

Pewnych ustępstw nie można wykluczyć, zwłaszcza że od niedzieli trwają konsultacje z liderami partii politycznych prowadzone przez prezydenta Andrzeja Dudę. Wczoraj i z prezydentem, i z premier Szydło rozmawiał także Jarosław Kaczyński. Ale na niedzielnej manifestacji zwolenników PiS z twardym przekazem wystąpił wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński. To pokazuje, że rządzący obstawiają różne możliwości rozwoju wypadków.

Po stronie opozycji na razie wygrywa zdecydowana, twarda linia. - podkreśla prof. Dudek. Eskalacja działań po stronie opozycji ma zarówno wewnętrze, jak i zewnętrzne przyczyny. Nowoczesna i PO rywalizują o palmę pierwszeństwa w szeregach antyrządowych, co napędza radykalizm.

A piątkowe wykluczenie z obrad posła Michała Szczerby - i to z tak błahego powodu - nasiliło obawy, że PiS będzie dążył do marginalizacji opozycji w Sejmie. Dlatego protest, w tym okupacja sali plenarnej, wybuchły tak nieoczekiwanie i prowadzone są z taką determinacją. - mówi Jan Grabiec z Platformy. Wiele będzie zależało od tego, co się stanie w Senacie. Teraz to izba wyższa zajmie się ustawami uchwalonymi na posiedzeniu w sali kolumnowej. – - uważa Grabiec.

W tej chwili największą swobodę działania ma właśnie prezydent Duda. Ma instrumenty, by wpłynąć i na opozycję, i na swoje środowisko polityczne. Może np. postraszyć PiS, że wyśle budżet do TK w celu sprawdzenia konstytucyjności trybu jego uchwalenia, a opozycję tym, że ten budżet podpisze.- podkreśla Antoni Dudek.

Na razie w obu skłóconych obozach politycznych wygrywają jastrzębie, czyli zwolennicy radykalizacji i ostrego kursu. Jeśli to się nie zmieni, może się okazać, że na politycznej scenie pojawi się miejsce dla ugrupowań nieangażujących się w ten spór ani w inne równie radykalne działania.

psav linki wyróżnione

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj